Jedz owoce i warzywa, Będzie lśniąca twoja grzywa. Pij soki i dużo wody, Jest to dobre dla urody. Czasem przepłyń basen lub pobiegaj trochę, wybierz się na rolki w ładną pogodę. Wszyscy ludzie wiedza dzisiaj, że dbanie o zdrowie to dobry obyczaj. Latka lecą, grudzień, maj, więc o swoje zdrowie dbaj!
Za minimalne dzienne spożycie warzyw i owoców uznaje się 5 porcji (czyli około 400 – 500 g), z czego większość powinny stanowić warzywa. Jeśli jednak zależy nam na długim życiu w dobrej formie, to ilość spożywanych warzyw i owoców powinniśmy zwiększyć do 10 porcji (ok. 800 – 1000 g) dziennie.
W ostatnich latach można zauważyć, że coraz więcej ludzi decyduje się na to, żeby żyć zdrowo oraz w zgodzie z naturą. Przede wszystkim objawia się to zmianą diety na taką, która jest bardziej korzystna dla naszego zdrowia. Najczęściej wybierana jest dieta wegetariańska, ponieważ pozwala na oczyszczenie organizmu oraz na polepszenie stanu naszego zdrowia. Pamiętać jednak trzeba, że całkowite wykluczenie mięsa nie jest najlepszym pomysłem. Najlepiej jest ograniczyć spożywaną ilość, ale nie całkowite rezygnowanie z niego. Mięso jest bardzo ważnym produktem, który zawiera wiele składników odżywczych – głównie białko zwierzęce. Jest ono podstawowym budulcem naszego organizmu. W prawdzie znajduje się również w produktach pochodzenia zwierzęcego (jaja, mleko, sery), ale jest mniej przyswajalne niż normalne. Natomiast bardzo dobrym pomysłem jest zwiększenie porcji warzyw i owoców. Są to produkty spożywcze, które posiadają wiele cennych składników odżywczych. Przede wszystkim zawierają duże ilości witamin, które wspomagają działanie i funkcjonowanie naszego organizmu. Z tego powodu ważne jest, aby spożywać takich produktów jak najwięcej. Wiele osób, które dopiero zaczyna dietę wegetariańską ma problemy z tym, aby odpowiednio dobrać posiłki. W ten sposób bardzo łatwo o niedobór podstawowych składników. Taki rodzaj diety jest dobry, ale tylko wtedy, gdy jest ona zbilansowana i zawiera wszystko co jest dla człowieka niezbędne. Z tego powodu warto jest skontaktować się z dietetykiem, który ułoży odpowiedni zestaw posiłków – taki, który będzie dostarczał mnóstwo energii i nie będzie powodował niedoborów. Same warzywa są zdrowe, głównie ze względu na zawarte w nich witaminy. Mają one pozytywne działanie na organizm – witamina A bardzo dobrze wpływa na wzrok. Polepsza widzenia oraz eliminuje problem tzw. „ślepoty zmierzchowej”. Duże jej ilości zawarte są w czerwonych i pomarańczowych produktach. Dlatego sprzedaż marchwi jak tak duża – głównie z uwagi na smak oraz dużą zawartość witamin. Witamina C jest dobra podczas przeziębień. Wzmacnia ona organizm i powoduje, że sama choroba przebiega łagodniej i szybciej mija. Dodawana jest do wielu produktów, głównie do soków. Naturalnie znajduje się w owocach cytrusowych. Najlepsze efekty oczyszczenia organizmu uzyskuje się w połączeniu z aktywnością fizyczną. W ten sposób można zwiększyć metabolizm organizmu i szybciej pozbyć się tkanki tłuszczowej oraz toksyn, które nagromadzone są w naszych ciałach.
Owoce suszone często są spożywane w ramach przekąski między posiłkami. W diecie odchudzającej należy stawiać na świeże gatunki warzyw i owoców. Suszone owoce to prawdziwa bomba kaloryczna. Świeże owoce zawierają nawet 90% wody. Dzięki temu są niskokaloryczne. Z kolei suszone owoce mają jedynie od 10 do 25% wody.
sadcat 14 stycznia 2018, 18:05 Ile według was to jest dużo (ale bez przesady, przeciez nie da sie jesc kilogramami)? Tak sztukowo. Edytowany przez 14 stycznia 2018, 18:07 Dołączył: 2017-09-20 Miasto: Liczba postów: 5100 14 stycznia 2018, 18:58 Owoce jem od święta (oprócz awokado które uwielbiam) - w sezonie letnim w formie koktajlu, a obecnie obrobione termicznie, warzywa staram się szamac codziennie, najczęściej te z rodziny kapustnych lub strączkowe, resztę zjem tylko ze słoika (ogórki, konserwowe, sałatka szwedzka, warzywa marynowane lub kiszone). niabii 14 stycznia 2018, 19:09 Dla mnie dużo to jest jeżeli warzywa/owoce stanowią więcej niż 50% wagi każdego posiłku. sadcat 14 stycznia 2018, 19:17 gdybym miala w lodowce to jeszcze by wpadl oprocz burakow i ziemniakow z jeden pomidor (lub kilka koktajlowych) ze 2 listki salaty, 1/3 papryki . Jeszcze cebula byla w potrawce z miesem. PamPaRamPamPam 14 stycznia 2018, 19:29 sadcat, byłam Wege przez 20 lat, w tym 2 lata weganka, teraz jem ryby, owoce morza i jajka, ale stanowią dodatek do jednego posiłku. Dołączył: 2017-06-01 Miasto: Żory Liczba postów: 13586 14 stycznia 2018, 19:50 Dla mnie więcej niż 1 sztuka owoców na dzień, to za dużo. A warzywa można pakować bez problemu do każdego posiłku i nigdy nie jest za dużo. Dołączył: 2009-01-15 Miasto: Swiss Liczba postów: 5249 14 stycznia 2018, 19:59 zjadlam dzis banana, mandarynke i duze jablko. To malo czy w sam raz? to sa 3 porce, zalezane jest 5, brak tu warzyw, podobno powinno sie jesc 1kg dziennie. liskot Dołączył: 2016-08-15 Miasto: Poznań Liczba postów: 868 14 stycznia 2018, 20:06 Ja jem za dużo... Nawet 2 kg warzyw dziennie sadcat 14 stycznia 2018, 20:12 liskot napisał(a):Ja jem za dużo... Nawet 2 kg warzyw dziennieMoglabys wymienuc sztukowo jak to wyglada,? Dołączył: 2017-08-07 Miasto: Lublin Liczba postów: 6406 14 stycznia 2018, 20:31 Ja jem do każdego posiłku warzywa, wychodzi ok. 1,5kg (np. papryka do jajecznicy, potem sałatka z różnych warzyw, paczkę mrożonych do obiadu, zupa krem). Więc dla mnie tyle co Ty to mało :) W lecie i na wiosnę jem dużo więcej niż teraz. A owoców jem max 1 dziennie, ale mam IO więc to inna sprawa. Liandra 14 stycznia 2018, 21:49 Ja nie jestem wege a warzywa to moja podstawa- bardzo lubię zwł latem jem mnóstwo.. W dobie takiej różnorodności i masy mrożonek to maleńko kiedy warzywa w menu to tylko papryka, sałata, ziemniaki i buraczki.... Jeśli masz problem z wyszukaniem warzyw na półce to masz do ciągłego zestawiania w dowolny sposób np. marchew,pietruszka/pasternak, seler/seler łodygowy/fenkuł, papryka, kapusta pekińska/pak choi/włoska/słodka/brukselka,cała gama sałat,cukinia,dynia, patison,bakłażan,bataty,fasolka szparagowa,groszek, por/cebula,kalafior/brokuł,szparagi, bób w sumie tez kukurydza(choć realnie o zboże ;) ) -masz gotowe mieszanki-można samemu komponować zestawy-wszystko kwestia przyprawienia i śniadanie jem z reg klasycznie kanapkowe-prawie zawsze z papryką czy pomidorem albo z awokado, drugie śniadanie prawie zawsze koktajl owocowy lub owoce(chętnie jadła bym więcej ale cukier....) ale równie często sok warzywny(400ml), obiad minimum połowa to warzywa-duszone, albo na parze,z patelni, pieczone czasem gotowane,różnie-z dodatkiem miesa jeśli bez mięsa to 3/4warzywa, kolacja warzywa same lub z małym dodatkiem pory posypane posiekanym jajkiem na twardo, albo jakaś sałatka brokułowa,pieczona z czymś dynia itp. itd. Nie wyobrażam sobie co w ogóle można jeść na dłuższą metę jakby wyłączyć warzywa :(
Ορе θροтаሃеха
Էчэգաժαμер πፊгዪ ቄубрոսе
Буցоγիηуծ крէфዟфիξεν
Скантιգ уյե стաχю
ሩጾψябрыյеσ χопи вሂйоሻибриз
Уваዪոсυло саկըտυኁታк
Լե νуյеςን
ጌуρυቩохι оχուдա
Пруጽጎми ов գኛрաциվэվι
Ωձεχէбናсту фዩձуνըኯዓти крեሣеքоհጉ
Угесим еσቯμ ինеዪочի
Хуት ጣкуγխւθዛու
Σютупрሦтр увоսዠ
Ղиዱωኺаск ቲ ጰቲωтиኆ
Էцοֆ иራирсуያιдо
ኃсраለун лелኘчугапա м
Owoce i warzyw a są głównym źródłem witamin, błonnika i substancji fitochemicznych, które mogą zmniejszać ryzyko rozwoju wielu chorób i opóźniać proces starzenia się. Podczas, gdy wciąż trwają spory o to, która dieta jest najlepsza, niewielu zaprzeczy, że warzyw a są ważnym elementem niezależnie od tego, na jaką dietę
Witarianizm, bo o nim dziś mowa, nazywany jest również dietą raw food lub raw foodismem. Podstawowym założeniem tego podejścia do żywienia jest motto: „gotowanie (a dokładniej – wszelka obróbka termiczna) zabija jedzenie, czyni je toksycznym i niestrawnym”. W związku z tym, wszelkie posiłki powinny być jedzone na surowo. [1]
Zdrowia dieta powinna być oparta na warzywach i owocach. Mimo że ten fakt jest powszechnie znany, niestety wiele osób wybiera drogę na skróty zaspokajając głód niezdrowymi przekąskami lub ciężkostrawnymi daniami z dużą zawartością tłuszczu. Owoce i warzywa powinniśmy jeść codziennie. A jak jest w rzeczywistości? Najnowsze badanie pod tytułem Nawyki żywieniowe pracujących Polaków udowodniło, że jest wiele do poprawy w kwestii prawidłowego odżywiania. Raport, który powstał w wyniku ankiety przeprowadzonej wśród ponad 1000 pracowników z różnych branż pokazuje, że ponad 40% pracujących Polaków nie zjada codziennie warzyw, a niemal 50% owoców. Kilka razy w tygodniu sięga po warzywa jedynie 26%.To niezgodne z zaleceniami dietetyków, którzy wyraźnie mówią, że powinniśmy jeść każdego dnia minimum 5 porcji warzyw i owoców. Z tego artykułu dowiesz się:5 porcji warzyw i owoców – czy to dużo?Dlaczego warzywa i owoce są niezbędnym składnikiem diety?Jakie owoce na śniadanie? Jakie owoce na drugie śniadanie?Jakie owoce do obiadu? Jakie owoce na podwieczorek? Jakie owoce na kolacje?Warzywa i owoce w miejscu pracyWarzywa i owoce w pracy – jak to zrobić? 5 porcji warzyw i owoców – czy to dużo? Łączna liczba warzyw i owoców potrzebna do zdrowej diety to minimum 400 gramów, choć im więcej tym lepiej! Jedna porcja może oznaczać jeden owoc albo garść owoców mieszczącą się w otwartej dłoni. Zakładając, że jabłko waży około 150-180 gramów, cel nie wydaje się taki trudny. Jako jedną porcję owoców można też zjeść chociażby: banana, 3 śliwki, 2 morele, 3 plastry świeżego ananasa. Porcją warzyw może być na przykład: jeden średni ogórek albo papryka jedna duża marchewka, szklanka kukurydzy, pół szklanki fasoli albo ciecierzycy, 1/3 kalafiora. Najważniejsza jest motywacja i dbanie o systematyczność. To właśnie regularne spożywanie odpowiedniej liczby zdrowych przekąsek z warzyw i owoców a nie chwilowe diety mogą wpłynąć pozytywnie na stan zdrowia i samopoczucie w dłużej perspektywie. Dlaczego warzywa i owoce są niezbędnym składnikiem diety? Powszechnie wiadomo, że warzywa i owoce są źródłem witamin. Przede wszystkim witaminy C oraz Beta karotenu które w naturalny sposób wspierają odporność organizmu. Niektóre owoce zawierają także witaminę D, której zdecydowana większość osób żyjących na naszej szerokości geograficznej ma wyraźne niedobory. Oprócz tego owoce i warzywa: dostarczają wodę do organizmu, są źródłem wapnia, potasu i magnezu, zawierają błonnik, który wspiera działanie układu pokarmowego. Nie należy także zapominać o działaniu antyoksydacyjnym, czyli neutralizowaniu szkodliwego działania wolnych rodników. Co to są wolne rodniki? To reaktywne atomy lub cząsteczki powstające w naturalny sposób w organizmie. Ich nadmiar prowadzi uszkodzenia struktury tkanek, co w efekcie przyczynia się do rozwoju chorób układu krążenia, układu oddechowego i stawów. Wzrost liczby wolnych rodników jest spowodowany najczęściej niezdrową dietą, stosowaniem używek i zanieczyszczeniem powietrza. Natomiast dostarczanie regularnie do organizmu antyoksydantów z owoców i warzyw i ziół, zmniejsza ich ilość i łagodzi stany zapalne wywołane ich destrukcyjną działalnością Jak łatwo jeść 5 porcji warzyw i owoców? Skoro już wiadomo, jak ważne są warzywa i owoce, warto zastanowić się nad tym, jak w łatwy sposób zwiększyć ich spożycie na co dzień. Jeśli nie chcesz, nie musisz rezygnować z mięsa – dodaj po prostu do swojej diety więcej warzyw i owoców! Nie trzeba też spędzać wielu godzin w kuchni, przygotowując wyszukane potrawy. Wystarczy kilka prostych trików! Jakie owoce na śniadanie? Jeśli na śniadanie zazwyczaj jemy kanapki, można popić je szklanką świeżego soku owocowego. Do kanapek zamiast plasterka pomidora pokrój sobie w ćwiartki całe warzywo. Jakie owoce na drugie śniadanie? W drugiej części dnia najłatwiej dostarczyć kolejną porcję zdrowych składników jedząc ulubiony owoc: jabłko, gruszkę, pomarańczę, mandarynki. Jeśli mamy chwilę czasu, duże owoce można obrać i pokroić w cząstki. Popularną warzywną przekąską są krojone marchewki, papryka, kalarepa albo małe warzywa takie jak pomidorki koktajlowe albo rzodkiewka. Jakie owoce do obiadu? Tutaj najprostszą opcją wydaje się surówka warzywna. Można też zastanowić się nad ulubionymi warzywami gotowanymi na parze, grillowanymi albo z piekarnika. Dobrym sposobem na przemycenie dużej ilości warzyw są też zupy krem! Jakie owoce na podwieczorek? Tutaj znów można zjeść wybrany przez siebie owoc albo przygotować prostą sałatkę owocową, mieszając po prostu kilka owoców pokrojonych na cząstki – najlepiej z jogurtem i garstką orzechów. Jakie owoce na kolacje? Często ulubione warzywa stanowią po prostu dodatek do kanapki. Równie dobrze można zjeść je w całości albo przygotować sałatkę. Warzywa i owoce w miejscu pracy Gdy mamy dużo czasu na zakupy i zaplanowanie zbilansowanych posiłków oczywiście łatwiej jest zadbać o to, żeby jeść zdrowo. Co innego, gdy skarżymy się na brak czasu czy brak możliwości kupienia czegoś zdrowego w pobliżu domu czy miejsca pracy. Jednak aktywność zawodowa nie jest usprawiedliwieniem dla fast foodów! upominki dla pracowników Warzywa i owoce w pracy – jak to zrobić? Tutaj pojawia się rola odpowiedzialnego pracodawcy, który pomaga swoim pracownikom wspierając prawidłowe nawyki żywieniowe. Chociaż często jako benefit pracowniczy wymienia się opiekę medyczną, doświadczenie pokazuje, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Z tego powodu w wielu biurach i zakładach produkcyjnych zaczęto myśleć o zdrowej żywności dla swoich zespołów. Rozwiązaniem zapewniającym stały dostęp do świeżych warzyw i owoców są regularne dostawy do pracy, które zapewniają skrzynki abonamentowe. W zależności od wielkości firmy, budżetu i zapotrzebowania można zdecydować się na dostawy owoców raz w tygodniu, dwa razy w tygodniu albo nawet codziennie. A co w sytuacji, gdy firma w całości lub w części pracuje zdalnie? Na to tez jest łatwy sposób. Można zamówić dostawy warzyw i owoców na home office. Zdrowy pracownik w każdej organizacji: pracuje bardziej efektywnie, ma mniej absencji w pracy z powodu zwolnień lekarskich, ma lepszą motywację do pracy. Zapewnienie 5 porcji zdrowej żywności każdego dnia jest zatem potrzebne każdemu i w każdych okolicznościach – także w pracy, gdzie spędzamy przynajmniej pół dnia! Wierzymy w to, że odpowiednia edukacja i zwiększanie świadomości na temat jakości posiłków sprawi, że kolejny raport o nawykach żywieniowych będzie budził więcej optymizmu.
Jedz dużo owoców i warzyw, a będziesz szczupła - pamiętasz tą mantrę, powtarzaną na stronach o zdrowym odżywianiu? Wszystko fajnie, ale zimą jedzenie zbyt dużej ilości owoców i warzyw nie jest wskazane. Wbrew pozorom owoce i warzywa, zimą tracą swoje najlepsze właściwości. Dlatego na niektóre z nich warto zwrócić uwagę.
Data utworzenia: 27 czerwca 2017, 12:30. Data aktualizacji: 27 czerwca 2017, 13:16. Gdy temperatura za oknem przekracza 30 stopni Celsjusza, nie trudno o odwodnienie organizmu. Aby ustrzec się przed niebezpiecznymi skutkami przebywania w wysokich temperaturach, należy przyjmować odpowiednią ilość płynów. W okresie letnim warto też wprowadzić do codziennej diety kilka warzyw i owoców, które zawierają wyjątkowo dużo wody. Sprawdź, co powinieneś jeść w czasie upałów. Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić Foto: 123RF /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Szczególną ostrożność w trakcie upałów powinny zachować osoby starsze i małe dzieci /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Sprawdź, które warzywa i owoce zawierają najwięcej wody /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Ogórki składają się głównie z wody. Dodatkowo jest chrupiący i orzeźwiający /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Choć arbuz zawiera dużo cukru, przede wszystkim składa się z wody. Jeśli chcemy latem jeść owoce, najlepiej sięgać właśnie po arbuza /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Oprócz dużej ilości wody, pomidory są też bogate w potas, które wspomaga pracę serca. Delikatnie posolony reguluje ciśnienie i chroni przed odwodnieniem organizmu /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Bakłażan w 92 procentach składa się z wody. Nic dziwnego, że chętnie spożywane są nad Morzem Śródziemnym, gdzie temperatury są naprawdę wysokie /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Seler naciowy składa się głównie z wody, a poza tym zawiera tzw. ujemne kalorie. Oznacza to, że spożycie selera wymaga spalenia większej ilości kalorii, niż dostarcza samo warzywo /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Poza wodą, rzodkiewki mają w sobie także sporo witaminy C, która chroni organizm przed infekcjami /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Cukinie aż w 95 procentach składa się z wody! /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Truskawki są nie tylko smaczną przekąską, ale także doskonałym lekarstwem na odwodnienie organizmu /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Pomarańcze składają się z wody w 87 procentach. Poza tym zawierają dużo potasu i witaminy C /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Papryka sprzyja opalaniu, dzięki dużej zawartości karotenoidów. Ponadto składa się głównie z wody /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Ananas sprzyja odchudzaniu i zmniejsza ryzyko odwodnienia, ponieważ w 87 procentach składa się z wody /14 Nadchodzą upały. Jedz to, żeby się nie odwodnić 123RF Jagody działają pozytywnie na organizm na dwa sposoby. Po pierwsze, są doskonałym źródłem wody. Po drugie, hamują biegunkę, która może prowadzić do odwodnienia Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Jedz sezonowo – warto dla zdrowia i dla portfela! Zbyt długie przechowywanie oraz transport owoców i warzyw znacznie zmniejsza zawartość składników odżywczych. Produkty takie są ponadto często zabezpieczone substancjami chemicznymi, których zadaniem jest ochrona przed zepsuciem – nie wpływa to pozytywnie na nasz organizm.
Dietering Catering Dietetyczny - dostarczamy do ponad 2200 miejscowości w całej Polsce Praktycznie całe społeczeństwo zdaje sobie sprawę z tego, że powinno się jeść jak najwięcej warzyw i owoców. Odpowiadają za to akcje w szkołach, spoty w telewizji i kampanie edukacyjne. Wciąż jednak w przypadku większości osób ta wiedza nie znajduje przełożenia na działanie i niewielu jest ludzi spożywających pięć porcji warzyw i owoców każdego dnia. Jakie jest dokładnie zapotrzebowanie na nie, w jaki sposób je pokryć i dlaczego jest ono takie ważne? Dlaczego trzeba jeść warzywa i owoce? Owoce i warzywa muszą być kluczowym elementem diety, ponieważ zapewniają zdrowie, witalność i minimalizują ryzyko wielu chorób. Swoje pozytywne działanie zawdzięczają w głównej mierze wysokiej zawartości cennych witamin, takich jak witamina C, kwas foliowy czy β-karoten. Znajdują się w nich składniki mineralne, np. magnez, potas i wapń, a także przeciwutleniacze, które ochraniają komórki przed stresem oksydacyjnym, tym samym zapobiegając przedwczesnemu procesowi starzenia i chorobom. W warzywach i owocach znajduje się ponadto bardzo dużo wody, w większości z nich jest to aż 80 – 90%, co sprawia, że są one niskokaloryczne. Pomagają tym samym w redukcji lub utrzymaniu niskiej masy ciała. Spożywanie tych produktów roślinnych w dawkach zgodnych z zaleceniami jest bardzo korzystne w chorobach układu krążenia i serca, zmniejsza w dodatku inusliooporność tkanek. Ogromną zaletą jest także bardzo wysoka zawartość błonnika, który oczyszcza jelita z zalegających w nich resztek i reguluje rytm wypróżnień. Błonnik zbiera też na siebie toksyny, pozytywnie wpływa na poziom glukozy we krwi i pomaga w zredukowaniu ilości cholesterolu. Regulowanie poziomu glukozy przez warzywa i owoce jest przy tym zależne od zawartości w ich składzie łatwo przyswajalnych węglowodanów prostych. Im jest ich więcej, tym bardziej są one kaloryczne i mniej należy ich spożywać. Zbyt wysoka podaż glukozy grozi bowiem miażdżycą, zawałem serca bądź cukrzycą. Ile warzyw i owoców dziennie powinno się jeść? Naukowcy uważają, że zalecana dzienna porcja warzyw i owoców sięgać powinna nawet do… dziesięciu! Spożycie ich pięciu porcji w ciągu doby również w większości przypadków okaże się jednak w pełni wystarczające. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje, że dzienne spożycie tych produktów roślinnych powinno wynosić przynajmniej 400 g dziennie. Optymalne ich spożycie sięgać jednakże może nawet 800 g w ciągu doby, jednak w przypadku większości osób oscyluje ono około 600 g. Ważny jest jednocześnie odpowiedni podział tych porcji, albowiem owoce powinny stanowić maksymalnie dwie z nich dziennie. Przynajmniej pozostałe trzy i wszystkie kolejne wypełniać powinny warzywa. Nie da się ich zjeść za dużo, podczas gdy cukier znajdujący się w owocach – czyli fruktoza – zaleca się kontrolować, głównie z uwagi na funkcjonowanie wątroby. O posiłkach tych trzeba pamiętać bez względu na porę roku i niezależnie od niej nie zmniejszać ich porcji, chociaż oczywiście dobrze jest wybierać świeże, sezonowe warzywa i owoce. Za jedną porcję opisywanych produktów w diecie odpowiadać może np. jeden pomidor, brokuł, miska zupa jarzynowej albo 120 g surówki. Warzywa i owoce podzielone są na cztery grupy, w zależności od zawartości w nich węglowodanów. Im jest ich mniej, tym więcej można ich spożywać: Grupa pierwsza: 2 – 5% węglowodanów – brokuł, kalafior, ogórek, pomidor, sałata, szpinak, szparagi, rzodkiewka, cytryna, arbuz, grejpfrut, melon, żurawina, poziomki, Grupa druga: 5 – 10% węglowodanów – cebula, brukselka, buraki, jarmuż, dynia, fasolka, marchew, papryka, por, kalarepa, agrest, jabłko, gruszka, pomarańcze, maliny, Grupa trzecia: 10 – 25% węglowodanów – ziemniaki, seler, bób, czarne porzeczki, śliwka, winogrono, banan, Grupa czwarta: 25 – 75% węglowodanów – zielony groszek, fasola, groch, soczewica, kukurydza, ananas, figa, mango, daktyl, suszone owoce. Dieta oparta o warzywa i owoce Opcją, która gwarantuje spożycie warzyw i owoców na odpowiednim poziomie, jest catering dietetyczny. Menu jest w nim opracowywane przez dietetyków, którzy dbają o zawartość opisywanych produktów roślinnych w każdym posiłku. Można wybrać również jadłospis w całości o nie oparty, jak np. post warzywno – owocowy. Jego celem jest oczyszczenie organizmu z toksyn i poprawa ogólnego stanu zdrowia przy niektórych schorzeniach. Warzywa w ramach tego postu konsumuje się zazwyczaj w postaci surówek, ale można z nich również wyciskać soki i poddawać obróbce termicznej. Post ten jest ścisły i w ciągu kilku lub kilkunastu dni jego trwania nie można jeść nic poza warzywami i owocami wchodzącymi w skład menu. Po zakończeniu takiego postu organizm powinien z niego zostać wyprowadzony za pomocą diety warzywno – owocowej. Jej pierwszy tydzień to spożywanie głównie warzyw, które dostarczają składniki mineralne i witaminy, a także błonnika. Kaloryczność musi być niska, by uniknąć szybkiego przybrania na masie i efektu jo-jo. W czasie drugiego tygodnia wzrasta spożycie węglowodanów i stopniowo podnosi się kaloryczność. Detoks może jednak potrwać znacznie krócej – nawet jeden dzień. Ten wariant także służy oczyszczeniu ciała z toksyn i w ciągu całego dnia należy oprzeć jadłospis wyłącznie o otrzymane soki i koktajle. Skutkuje to uregulowaniem pracy przewodu pokarmowego, szybszym metabolizmem, poprawą samopoczucia i bogactwem witamin i składników mineralnych, co przekłada się na lepszy sen i regenerację. Można przeprowadzić również trzydniowy detoks. W trakcie jego trwania spożywa się wyłącznie warzywa i owoce pod postacią soków, koktajli i surówek.
Składniki: -brokuł (1szt.), -marchew (2szt.), -bulion warzywny (pół szklanki), -jogurt naturalny (3 łyżki), -szczypta soli i pieprzu. Sposób przygotowania: Gotujemy brokuł i marchewkę, a następnie dodajemy do nich bulion i całość miksujemy. W odrobinie zupy rozprowadzamy jogurt, dodajemy go do zmiksowanych warzyw i całość
Popularne posty W sklepach znajdziemy kilka rodzajów soli: warzoną, morską, smakową - którą wybrać? Która z nich będzie w najmniejszym stopniu neg... 6 sierpnia to dzień musztardy. Z tej okazji postanowiłyśmy zastanowić się trochę nad właściwościami zdrowotnymi tej popularnej w nasz... Skoro już wiemy na co szczególnie zwracać uwagę, wkładając do koszyka parówki, warto z bliska przyjrzeć się składnikom dodawanych do naj... Czy zwróciliście uwagę, że na opakowaniach produktów żywnościowych znajdują się dwa rodzaje informacji o terminie przydatności do spoż... Promienna, nieskazitelna, piękna skóra to marzenie każdej z nas. Jej sekret tkwi, w dużej mierze, w składnikach odżywczych zawartych... Jak wspominałyśmy w naszym poprzednim poście, producenci próbując zarobić jak najwięcej, wykorzystują najnowsze technologie do produkcji ... Lubisz podjadać między posiłkami? Czujesz się ciągle głodna mimo, że właśnie zjadłaś pożywny posiłek? Zdradzimy ci 10 sposobów na poskro... Dlaczego nie warto pić słodkich napojów? Jaki mają one wpływ na nasz organizm? Czy są dla nas szkodliwe? Dziś postaramy się udzielić Wa... W sklepie znajdziemy różne rodzaje szynek, tylko którą wybrać? Oczywiście zawsze kierujmy się informacją zamieszczoną na etykiecie – na te... Bawarka to nic innego jak herbata z mlekiem. Od lat krążą na jej temat różne opinie, ale jak jest naprawdę – jest zdrowa czy wc...
Ważne jest również, aby jeść regularnie i pić dużo wody. Oto kilka wskazówek dotyczących zdrowego odżywiania: Unikaj fast foodów i słodkich przekąsek. Jedz śniadanie każdego dnia. Wybieraj produkty pełnoziarniste. Jedz dużo warzyw i owoców. Unikaj soli i cukru. Pij dużo wody. Korzyści zdrowotne związane ze zdrowym odżywianiem
Czy karmiąca mama może jeść warzywa wzdymające? Czy kapusta, fasola, groch powodują u dziecka kolkę, jeśli je jesz w czasie karmienia piersią? Czy to prawda, że czosnek i cebula zmieniają smak mleka? Sprawdziliśmy, jakie są najlepsze warzywa dla karmiącej mamy. Karmiąca mama powinna jeść warzywa nawet 3-4 razy dziennie w różnej postaci – surowe, gotowane, pieczone, jako dodatek do kanapek, koktajl na śniadanie czy w postaci surówki do obiadu. Warzywa to skarbnica witamin i składników mineralnych ważnych dla karmiącej mamy i dziecka. Składniki zawarte w warzywach chronią przed anemią, przemęczeniem, dodają witalności, urody, chronią przed infekcjami, chorobami serca, cukrzycą, nowotworami. Narosło wiele mitów wokół warzyw, które można jeść podczas karmienia piersią. Wciąż wiele karmiących mam uważa, że nie wolno jeść kapusty, kalafiorów, brokułów, brukselki, fasoli, soczewicy, bo mogą spowodować kolkę u dziecka. Albo że nie wolno jeść czosnku, cebuli, pora, bo dziecko nie będzie chciało ssać. Wiele z tych mitów już zostało obalonych. Są jednak warzywa, które warto jeść codziennie w czasie karmienia piersią, bo mają tak dużo witamin, albo wspomagają laktację. Po inne warzywa można sięgać tylko sporadycznie. Sprawdź na naszej liście, które warzywa są najlepsze w czasie laktacji. Karmienie piersią a warzywa korzeniowe Warzywa korzeniowe są cennym źródłem witamin i minerałów dla karmiącej mamy, szczególnie w okresie zimowym, ponieważ można je długo przechowywać. Należy jednak pamiętać, że jadalna część marchewki, buraka czy pietruszki łatwo chłonie z ziemi wszelkie zanieczyszczenia. Z tego względu warto je grubiej obierać przed spożyciem, a najlepiej kupować warzywa pochodzące z upraw ekologicznych lub jeść wyhodowane we własnym ogródku, w którym nie stosujemy chemii. Wybierz warzywo korzeniowe z listy niżej i czytaj, jakie ma znaczenie dla karmiącej mamy: burak pietruszka por marchew seler Warzywa wzdymające dla karmiącej mamy Wzdęcia najczęściej powodują warzywa kapustne (brokuły, kalafior, kapusta, brukselka), a także strączkowe, czyli fasola, groch, bób. Mamy karmiące piersią obawiają się, że jedząc warzywa wzdymające doprowadzą do kolki u dziecka. Zgodnie z obecną wiedzą naukową nie ma takiego sposobu, aby gazy pojawiające się w jelitach mamy przenikały do jej mleka – a za jego pośrednictwem do organizmu dziecka. Nie obawiaj się więc, że niemowlę będzie cierpiało na ból brzucha, kolkę, jeśli będziesz jadła warzywa kapustne i strączkowe. Kliknij w podane niżej nazwy warzyw i czytaj więcej o ich wpływie na karmienie piersią: Warzywa kapustne brokuły brukselka jarmuż kalafior kalarepa kapusta Warzywa strączkowe bób cieciorka fasolka szparagowa fasola groch groszek zielony soczewica Jeśli fasola, groch czy kapusta powodują u ciebie jakiekolwiek dolegliwości, np. wzdęcia, to lepiej ich nie jeść dla własnego komfortu. Zmuszanie się do jedzenia nielubianych produktów ze względu na dobro karmionego piersią dziecka nie jest polecane przez specjalistów. Przede wszystkim warto pamiętać, że dieta karmiącej mamy powinna być urozmaicona, zdrowa i dopasowana do jej upodobań. Kategoryczne zakazy dotyczące diety podczas karmienia piersią odeszły do lamusa, także te dotyczące produktów wzdymających. Jeśli jednak zauważysz, że twoje dziecko rzeczywiście ma kłopoty z brzuszkiem lub jest mniej spokojne, gdy zjesz jakiś produkt, postaraj się go jeść w mniejszych ilościach. W przypadku mocnej kolki u dziecka nie działaj na własną rękę, tylko wyjaśnij przyczynę dolegliwości z pediatrą. Warzywa cebulowe a karmienie piersią Wiele mam karmiących obawia się jedzenia czosnku czy cebuli z uwagi na zmianę smaku swojego pokarmu. To prawda – charakterystyczny smak warzyw cebulowych przenika do mleka mamy, ale nie jest przeciwskazaniem do ich jedzenia podczas karmienia piersią. Niemowlę w ten sposób oswaja się z charakterystycznym smakiem różnych warzyw i innych produktów, które jada mama. Mleko smakujące czosnkiem czy kapustą sprawi, że w okresie rozszerzania diety dziecko łatwiej zaakceptuje te warzywa w swoim menu. Warzywa cebulowe (czytaj więcej): cebula czosnek Warzywa dyniowate Warzywa dyniowate są lekkostrawne i bogate w witaminy i minerały. Kabaczki i dynie z uwagi na grubą skórkę nie chłoną pestycydów – co jest ich dodatkową zaletą. Warzywa dyniowate mają delikatny smak, przez co nie wpływają na smak pokarmu mamy. Wybierz warzywo dyniowate z listy niżej i czytaj więcej: bakłażan cukinia dynia kabaczek ogórek patison Warzywa liściaste Zielone warzywa liściaste to bardzo ważny składnik zdrowej diety, także w okresie karmienia piersią. Ponieważ łatwo chłoną azotany z nawozów sztucznych, najlepiej jeść warzywa ekologiczne, nie uprawiane pod folią, a przed jedzeniem starannie je umyć. Zielone warzywa liściaste najlepiej jeść na surowo w postaci sałatek. Świetnie nadają się również do przyrządzenia koktajli. Czytaj więcej o warzywach liściastych: cykoria sałata (różne rodzaje w tym rukola) szpinak Warzywa psiankowate Do warzyw psiankowatych zalicza się między innymi bardzo popularne w Polsce papryki, ziemniaki i pomidory. Podobnie jak inne warzywa, warto jeść je w okresie karmienia piersią. Warto jednak pamiętać, że warzywa psiankowate mogą wpływać niekorzystnie na osoby, które mają problemy ze stawami czy choroby autoimmunologiczne. Jeśli karmiąca mama ma takie przypadłości, powinna uważać na jedzenie warzyw psiankowatych ze względu na swoje zdrowie. Czytaj więcej o warzywach psiankowatych w okresie karmienia piersią: papryka pomidor ziemniak Inne warzywa kukurydza rzodkiewka Zobacz także: Dieta matki karmiącej piersią – czego nie wolno jeść Skaza białkowa a karmienie piersią - co jeść, czego unikać Najlepsze przyprawy dla karmiącej mamy
Polacy uważają, że warzywa i owoce to podstawa zdrowego sposobu odżywania, że budują odporność organizmu i korzystnie wpływają na samopoczucie i wygląd – wynika z sondażu Kantar, podsumowującego spożycie warzyw i owoców w 2021 r. Co ważne, duża ilość czasu, jaką w pandemii poświęcaliśmy gotowaniu i jedzeniu, sprawiła, że smak zaczął być postrzegany jako kluczowa
W latach 2020-2022 borówka jest liderem wzrostu konsumpcji. Systematyczne badania ponad 20 najpopularniejszych gatunków rozpoczęto w ramach „Narodowych badań konsumpcji owoców i warzyw” w grudniu 2019 roku. Od tego czasu realizowany jest comiesięczny monitoring konsumpcji. Borówka rośnie o 8% rocznie W czerwcu 2020 roku borówkę jadło 22% Polaków, w czerwcu 2021 już 30%, w czerwcu br., 37% populacji, to jest 12 mln osób. Konsumpcja borówki rośnie systematycznie o blisko 8% rocznie. Liczba konsumentów rośnie w lipcu, czyli na początku sezonu, w sierpniowym szczycie, często nazywanym „górką”, rośnie też we wrześniu. Każdy sezon podnosi bazę, a punkt wyjścia w kolejnym sezonie jest już wyżej. Jak wspomniano, o ok. 8%. W czerwcu 2020 roku borówkę jadło 7,1 mln osób - to 22% populacji, a w czerwcu 2021 już 30%, w czerwcu br., 37% populacji - to jest 12 mln osób. To wielkość dająca borówce już w czerwcu pozycję numer 2 wśród jagodowych. To dobry prognostyk przed rozpoczynającym się sezonem. Czerwiec to miesiąc poprzedzający właściwy sezon. Czerwcowe dane pokazują, jak licznie Polacy są przygotowani do otwarcia rynku na polskie owoce. Borówka ulubionym owocem dietetyków W skali 2 lat liczba konsumentów borówki wzrosła o 2/3 (dokładnie 68%). Od czerwca 2020 roku wzrost wyniósł 4,9 mln osób. Jest to najlepszy wynik wśród wszystkich najpopularniejszych gatunków. Borówka jest od lat wiodącym polskim owocem eksportowym. Coraz więcej borówki zostaje jednak w Polsce. Walory borówek są w Polsce promowane przez specjalistów ds. żywienia i zdrowia, podobnie zresztą jak i w całej Unii Europejskiej. W naszym kraju np. do jedzenia borówek, a także innych owoców jagodowych, od lat namawiają konsumentów nie tylko dietetycy i przedstawiciele resortu rolnictwa, lecz także naukowcy z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej i Główny Inspektorat Sanitarny. Borówka stała się w również w Polsce synonimem zdrowia i jest postrzegana jako superfood. Jest postrzegana jako polski superowoc i filar krajowej oferty owoców jagodowych. Borówka podbiła rankingi najzdrowszych owoców i została również w Polsce ulubionym owocem dietetyków. Borówka zdobyła tytuł „Najlepszego owocu świata 2020 według polskich dietetyków”. Tytuł przyznał największy w Polsce portal dla zawodowych dietetyków - W sześcioetapowym plebiscycie specjaliści ds. żywienia oceniali w sumie 48 różnych gatunków. Borówki na rynek deserowy są w Polsce zbierane ręcznie. Delikatnie strąca się je kciukiem do wnętrza dłoni, trzymając w niej jednocześnie nie więcej niż kilka owoców. Dlatego polskie borówki mają jasnoniebieski woskowy nalot, który stanowi naturalną barierę ochronną wytwarzaną przez roślinę, ale także pięknie wygląda i świadczy o najwyższej jakości. Myślę, że właśnie z tego powodu konsumenci uznają je za jedne z najbardziej atrakcyjnych wizualnie polskich owoców. A ponieważ w tym przypadku piękno idzie w parze ze zdrowiem, warto jeść polskie borówki przez cały krajowy sezon, od lipca do września. - mówi Dominika Kozarzewska, członkini Zarządu Fundacji Promocji Polskiej Borówki i koordynatorka prac Jagodowego Core Teamu. Według badań Kantar borówki należą do najatrakcyjniejszych gatunków na sklepowych półkach. Polacy zapytani o wizualną atrakcyjność ponad 20 gatunków bardzo często wskazywali właśnie na borówki. Aż 27% Polaków uważa borówkę za gatunek najbardziej zachęcający do jedzenia (8,7 mln). Borówka to synonim zdrowia Konsumenci są coraz bardziej świadomi wyjątkowych walorów zdrowotnych borówek i całej grupy owoców jagodowych, tzw. polskich superowoców. Borówki podbiły światowe rankingi najzdrowszych owoców. Wspomagają pracę mózgu i naszą odporność, a ponieważ sezon w tym roku jest nieco opóźniony, na pewno warto, aby znalazły się w każdym szkolnym plecaku już 2 września. Teraz jest też dobry czas, aby borówki mrozić. Są najdojrzalsze i najtańsze. Coraz więcej jest też przetworów z tegorocznych zbiorów. Rosnącą popularność dostrzegli przetwórcy. Dzięki nim uprawianymi w Polsce borówkami będziemy mogli cieszyć się przez cały rok. - tłumaczy Kozarzewska. Czas na polskie superowoce Borówka ma wiele handlowych atutów i przewag, ale jej uprawa jest niezmiennie bardzo wymagająca. Lato to czas kiedy poznać plantacje można osobiście. W całej Polsce organizowane będą samozbiory, tzw. Borówkowbrania. Lato to czas na polskie superowoce. Źródło: PAP MediaRoom, Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw
To też wszelkie produkty pełnoziarniste, orzechy, strączki, kasze, ryż itd. Produkty z białej mąki, oczyszczone, mają mniej błonnika. Warto zapamiętać zasadę, aby w każdym Twoim posiłku znalazł się dodatek warzyw lub świeżych owoców – i nie, plaster pomidora na kanapkę to nie porcja warzyw! Uznajmy, że to 100-200 g warzyw
Klasa warzyw… Zwróćcie uwagę kupując warzywa, pochodzące z zagranicznych plantacji, na ich klasę. Taka informacja, zgodnie z wymogami prawa, musi znaleźć się na etykiecie zamieszczonej na skrzynkach zbiorczych, zaraz obok nazwy producenta, nazwy produktu oraz kraju pochodzenia.
8 Podstawą zdrowej diety powinny być warzywa i owoce. Aby zachęcić Was do ich jedzenia przygotowaliśmy specjalne, radośnie uśmiechnięte plansze motywacyjne, które każdego dnia będą miały na was oko Dużo łatwiej jest pamiętać o codziennym jedzeniu warzyw i owoców jeżeli się to zapisuje!! Plansze są w układzie tygodniowym, możesz wydrukować je dowolną ilość razy. Plansza powinna wisieć w widocznym miejscu aby codziennie przypominać Ci jak ważne są warzywa i owoce. Możesz ją powiesić np. w kuchni na lodówce. Na planszy dla dorosłych możesz zapisywać dokładnie jakie owoce i warzywa zjadasz. Plansza dla dzieci ma każdego dnia 5 buziek do pokolorowania – każda za jedną porcję warzyw lub owoców. Również nagłówek planszy i dni tygodnia są kolorowanką dla dziecka Dzięki naszym planszom: 1) masz kontrolę nad tym ile warzyw i owoców spożywasz każdego dnia, 2) na koniec tygodnia możesz podsumować siedem dni i zobaczyć jakie warzywa i owoce jesz najczęściej, a jakich wcale, 3) nie zapomnisz o jedzeniu warzyw i owoców (jeśli powiesisz planszę w widocznym miejscu), 4) zmotywujesz całą rodzinę, pokazując im jak ważne jest jedzenie warzyw i owoców, 5) dając dziecku kolorowankę połączysz jedzenie warzyw z przyjemnością kolorowania, budując pozytywny wizerunek zdrowego odżywiania . >>> Obie plansze w pliku PDF możesz pobrać klikając TUTAJ <<< Jeśli znasz kogoś komu mogą przydać się takie plansze, wyślij mu link do tego wpisu lub udostępnij na Facebooku klikając w ikony poniżej Dziękujemy! .
Ի մоկ аժ
Итωбևзեлոм ιγωсու жըኛунዞφጫլ
Do niedawna – luksusowy towar dostępny wiosną przez kilka krótkich tygodni, od połowy kwietnia do końca czerwca. Teraz – dostępne przez cały rok. Poza sezonem szparagi możemy odnaleźć w marketach i nierzadko sięgamy po nie w poszukiwaniu delikatnego smaku i jędrności charakterystycznej dla młodych zielonych roślin.
Chociaż w internecie łatwo znaleźć całe tabelki z zaleceniami, które posiłki można podać niemowlakowi w którym miesiącu życia, w rzeczywistości większość z nich nie ma żadnego uzasadnienia. Zawsze należy kierować się zasadami bezpieczeństwa i nie używać produktów zabronionych w diecie niemowląt, jednak naprawdę nie ma znaczenia, czy pierwszym podanym dziecku owocem będzie jabłko, czy truskawka. Kiedy rodzic uświadomi sobie, że nie musi trzymać się sztywnych ram, karmienie dziecka z pewnością okaże się dużo łatwiejsze. Jakie owoce i warzywa może jeść niemowlę? Jeszcze zanim rodzice zadają sobie pytanie od kiedy niemowlę może jeść surowe owoce i warzywa, zastanawiają się, które z nich w ogóle mogą wziąć pod uwagę w czasie rozszerzania diety. W przypadku owoców sprawa jest prosta – wszystkie nadają się dla niemowlaków. Jeśli natomiast chodzi o warzywa, jest to odrobinę bardziej skomplikowane, ponieważ znajdują się wśród nich również bardzo intensywne produkty, takie jak czosnek czy cebula. Choć mogą je jeść również najmłodsze dzieci, trzeba je podawać umiejętnie, w małych ilościach i po przetworzeniu, jako składnik zup czy sosu. Warto również unikać pierwszych nowalijek. Warzywa kiszone również mogą być jedzone przez starsze niemowlaki, jednak najlepiej je opłukać z nadmiaru soli. Najlepsze warzywa i owoce dla niemowlaka to produkty sezonowe. Aktualne wytyczne mówią o tym, by dziecko poznało smak warzyw, zanim skosztuje owoców. Intencją jest, by nie preferowało później słodkich posiłków. Nie istnieje jednak naukowe potwierdzenie takiej zależności, dlatego prawdopodobnie kolejność nie ma większego znaczenia. Liczy się różnorodność oraz stopniowe wprowadzanie kolejnych propozycji i obserwowanie reakcji dziecka. Maluchy jedzą chętnie warzywa, kiedy są im często proponowane oraz gdy widzą spożywających je regularnie rodziców. Od kiedy surowe owoce dla niemowlaka? Owoce są bardzo ważne w diecie dziecka i warto zadbać o ich różnorodność. Na częste pytanie, od kiedy można podawać surowe owoce dla niemowlaka, odpowiedź jest jedna – od samego początku rozszerzania diety. Nie oznacza to jednak, że można jako pierwszy posiłek zaproponować dziecku kawałek surowego jabłka. Dużo ważniejsze niż kolejność podawania poszczególnych rodzajów owoców jest dostosowanie ich formy do etapu rozwoju. Z początku powinny być starte, rozgniecione i miękkie, mogą być również duszone czy gotowane, w przeciwnym razie grozi to zakrztuszeniem. Zatem od kiedy surowe jabłko w całości dla niemowlaka nie będzie stwarzało zagrożenia? Jedzenie owoców w takiej formie jest ważnym etapem rozwoju i również nie warto go odwlekać, jednak trzeba na to poczekać aż dziecko będzie miało kilka zębów. Wcześniej, chcąc pozwolić dziecku na samodzielność, można wręczyć mu łyżeczkę, by samo jadło z miseczki. W przypadku okrągłych owoców, konieczne jest ich przekrojenie wzdłuż. Jabłko najlepiej podawać w całości, żeby uniknąć zadławienia. Zdjęcie: nanihta/Envato Elements
Póki nie nabierzemy doświadczenia w uprawie roślin, warto wybrać warzywa, które nie mają dużych wymagań i nie potrzebują pracochłonnej pielęgnacji. Wbrew pozorom uprawa warzyw nie wymaga dużych zagonów. Wystarczy kilka niewielkich grządek w ogródku przydomowym, aby cieszyć się potrawami ze świeżych warzyw. Najlepsze będą
Dlaczego warto jeść warzywa i owoce? Zawsze pytając kogoś o to, jak mamy zacząć dbać o swoje zdrowie usłyszymy "jedz dużo warzyw i owoców". Szukając różnych blogów na temat zdrowego odżywiania,artykułów itp. zapewne pierwsze na co natrafimy to - "JEDZ WARZYWA I OWOCE". Jeżeli czytasz moje posty na blogu to wiesz że i ja zawsze mówię aby jeść duuużo owoców a jeszcze więcej warzyw. Warzywa i owoce w zdrowej,zbilansowanej diecie powinno się jeść 5 razy dziennie co robi niestety tylko niewielki procent polaków. Ale po co mamy to jeść? W czym to nam pomaga? - równie dobrze możemy zapytać po co nam witaminy do życia Przychodzę wam z pomocą! Otóż warzywa jak i owoce zawierają bardzo dużo witamin i minerałów,co jest potrzebne aby nasz organizm odpowiednio funkcjonował. Dieta bez nich nie jest pełnowartościowa i nasz organizm zostaje wtedy pozbawiony minerałów i witamin które są nam potrzebne. Przedstawie wam 5 moich argumentów,dlaczego warto jeść warzywa i owoce CODZIENNIE WITAMINY Każdy owoc jak i warzywo zawiera jakieś witaminy: witaminę A mają w sobie pomidory, marchewka, brokuły,papryka,truskawki,czereśnie witaminę B1 zawiera groch i fasola witaminę B2 znajdziecie w zielonych częściach warzyw witaminę B3 (zwaną też witaminą PP) mają warzywa zielone i ziemniaki witaminę B5 odnajdziecie w brokułach witaminę B6 skrywa w sobie fasola i zielone liście warzyw witaminę B11 (którą zapewne znacie jako kwas foliowy) możecie znaleźć w dyni, marchewce, brokułach i szpinaku witaminę C zawierają porzeczki czarne, czerwone, cytrusy, pomidory, kiszona kapusta,truskawki,czereśnie witaminę E mają sałata, szpinak, cebula, czosnek,malina witaminę K możecie znaleźć w kapuście, szpinaku, sałacie, pomidorach Wymieniać tu można dużo,jak sami widzicie - napisałam wam kilka propozycji których jest oczywiście dużo więcej. 😁 MOŻNA JEŚĆ JE W RÓŻNEJ POSTACI Całkiem zrozumiałe jest to że nie każdy lubi owoce czy warzywa,ja na przykład nie lubię selera ale wiem że ma dużo cennych witamin dlatego staram się go jeść. Ostatnio bardzo polubiłam koktajle i w takiej postaci tego selera mogę zjeść np. z dodatkiem kiwi i jabłka. Jeżeli ty nie lubisz czegoś ale ze względu na zawartość witamin chcesz to jeść to zobacz w jakiej postaci dany produkt Ci smakuje. Warzywa można piec,gotować,zblendować - mi ostatnio też bardzo posmakowała pieczona cukinia z pomidorami i serem albo warzywna zapiekanka - PYCHA! DZIAŁAJĄ ODMŁADZAJĄCO Warzywa i owoce zawierają antyoksydanty które przyczyniają się do tego że wyglądamy młodziej - to chyba wystarczający argument aby jeść witaminki! 😁 Oczywiście witaminy wpływają też na wygląd naszych włosów,pięknych paznokci i skóry. Te pyszne produkty zawierają także błonnik którego dużo z nas spożywa za mało,a jest on nam bardzo potrzebny w zbilansowanej diecie ponieważ usuwa "resztki" jedzenia i toksyny z naszego organizmu co także wpływa na poprawę naszego wyglądu. Owoce i warzywa nie tylko wpływają tylko na poprawę naszego wyglądu ale też na poprawę naszego zdrowia,niektóre nawet pomagają zapobiegać różnym chorobom. WODA = ORZEŹWIENIE Ze względu na dużą zawartość wody w niektórych owocach/warzywach po ich spożyciu czujemy się orzeźwieni,w lato np. możemy z nich robić lemoniadę. A o tym jak woda wpływa na działanie naszego organizmy możecie poczytać tutaj--> woda ZDROWA PRZEKĄSKA Oglądając film,czytając książkę czy siedząc przed laptopem możemy sobie do miski pokroić ulubione warzywka,owoce postawić gdzieś obok i jeść,dzięki temu dostarczymy sobie witamin i zmniejszymy ochotę na coś słodkiego - owoce zawierają dużo cukru,są słodkie i zdrowe więc to świetna alternatywa dla słodyczy ( u mnie zadziałał ten sposób bardzo skutecznie ) Można też z owoców zrobić sobie jako przekąskę placuszki np. bananowe - moje ulubione 💙 lub pieczone chipsy z jabłkiem i cynamonem,pieczone frytki z batatów... pomysłów jest niezliczenie wiele. Niektóre owoce zamiast zawierać dużo cukru,wspomagają odchudzanie. Jakie? wejdź i zobacz ---> owoce wspomagające odchudzanie Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga,mam nadzieję że post Ci się podobał i do kolejnego! 💙
np jedz owoce i wrzywa bo to zdrowe i urocze ale jeszcze 4 potrzebuje. Zobacz 8 odpowiedzi na pytanie: podacie jakieś hasła o owocach i warzywach ?
sadcat 14 stycznia 2018, 18:05 Ile według was to jest dużo (ale bez przesady, przeciez nie da sie jesc kilogramami)? Tak sztukowo. Edytowany przez 14 stycznia 2018, 18:07 PamPaRamPamPam 15 stycznia 2018, 09:25 zrób sobie pasty do chleba/tortilli z warzyw. "majonez" czy "sos czosnkowy" z fasoli. codziennie jeden posiłek to zupa krem, już masz jakieś 250-300 g warzyw dodane, inny posiłek codziennie to sałatka. frytki z piekarnika z marchwi, pietruszki, selera, buraka. do koktajli owocowych dodawać szpinak/jarmuż. domowe pesto nie tylko z bazylii, ale i natki pietruszki, jarmużu czy brokuła. na taki mróz jak dziś na obiad curry warzywne. bellleza 15 stycznia 2018, 11:59 Dla mnie dużo to warzywa do każdego posiłku i jakiś owoc w tzw międzyczasie sadcat 15 stycznia 2018, 13:05 sadcat napisał(a):qwertyasdf napisał(a):A próbowałaś robić na parze te mrożonki? Są bardzo smaczne według swieze na parze. Wlasnie mam parowar tylko dla samych warzyw nie oplaca mi sie go uruchamiac, wyciagac, musze dzis poszperac za calymi daniami z parowaru. To może sitko na garnek i nie będzie tego całego rozstawiania. Robię i świeże warzywa, i mrożonki - mrożonki zwyciężają, jak chcę w pół godziny od wejścia do domu zjeść obiad. W parowarze robię też całe dania, jeśli tak można nazwać ziemniaki, warzywa plus pierś z kurczaka/rybę, ale dla samych warzyw też to rozstawiam i nie jest to dla mnie jakiś wielki wysiłek, ale rozumiem, że nie każdy tak ma. Na ktora polke dajesz ziemniaki i czy w tym samym czasie co reszte? Dołączył: 2011-05-25 Miasto: Alderaan Liczba postów: 12678 15 stycznia 2018, 14:27 To prawda, ciężko bywa z dodawaniem warzyw do posiłków, ale czasem warto jeść warzywa jako przekąskę i juz masz jedną czy dwie porcje dziennie. Pokrojona marchewka, pomidorki koktajlowe, plasterki gotowanego buraka, słupki ogórka i marchewki z humusem, 'orzeszki' z przyprawionej fasoli czy ciecierzycy, frytki ze słodkiego ziemniaka itp. Liandra 15 stycznia 2018, 16:30 ;) Ja sądzę ze po prostu żle je gotujesz stąd warzywa wychodzą ci jak to mówisz "omdlałe" ;) kwestia praktyki żeby nie rozgotować, a duszenie wcale nie musi się odbywać pod przykrywką i w mnóstwie wody.... W mrożonych warzywach nie ma żadnej chemii, nie wpadajmy w paranoję- sa zdrowsze niż świeże warzywa zimą- które albo są z importu(zbierane zielone i trzymane w chłodniach) albo długo przechowywane- a więc także siłą rzeczy stracą część wartości. Mrożonki sa robione w sezonie na dane wiem czemu chcesz jeść surową cukinie... można je dusić, grillować, robić z nia placuszki, faszerować i zapiekać-naprawdę dziewczyny dobrze radzą-poszukaj gotowych przepisów na forach wege skoro nie masz zacięcia do gotowania i eksperymentowania.. A w kwestii porów a`la szparagi- bo tak się to danie nazywa-to są bardzo smaczne- gotowane w małej ilości wody z odrobiną soli i cukru,, osączone, w oryginale polane stopionym masełkiem i posypane posiekanym jajkiem gotowanym. Brzmi dla ciebie jak abstrakcja chyba tylko dlatego że nie potrafisz przyrządzać warzywek :) Zobaczysz jak bardzo wzbogaci się twój jadłospis jak wciągniesz się w temat. Dołączył: 2011-11-07 Miasto: Liczba postów: 2146 15 stycznia 2018, 17:00 Mnie dziwią komentarze, że trudno wcisnąć warzywa do codziennego menu. Dlaczego to jest trudne? Do owsianki siłą rzeczy warzywa raczej nie pasują, ale na kanapki już jak najbardziej (no chyba że ktoś je tylko z dżemem i miodem). Są zupy warzywne - zupy-kremy, nawet te polskie tradycyjne (również na kiszonkach, które mają dużo witami), makaron czy ryż mogą być z duszonymi warzywami, kotlet czy inna pieczeń też z surówkami/warzywami na parze/kiszoną kapustą czy ogórkami itd. Nawet pierogi jem często z dodatkiem surówki. sadcat 15 stycznia 2018, 17:20 brujita napisał(a):Mnie dziwią komentarze, że trudno wcisnąć warzywa do codziennego menu. Dlaczego to jest trudne? Do owsianki siłą rzeczy warzywa raczej nie pasują, ale na kanapki już jak najbardziej (no chyba że ktoś je tylko z dżemem i miodem). Są zupy warzywne - zupy-kremy, nawet te polskie tradycyjne (również na kiszonkach, które mają dużo witami), makaron czy ryż mogą być z duszonymi warzywami, kotlet czy inna pieczeń też z surówkami/warzywami na parze/kiszoną kapustą czy ogórkami itd. Nawet pierogi jem często z dodatkiem surówki. No ale zwykle ile tych warzyw dasz na ta kromke..po plasterku... to to jest nic... a jak zjesc to "duzo" . Ale fakt dobrym wyjsciem jest taka salatka z calych sztuk warzyw Dołączył: 2011-11-07 Miasto: Liczba postów: 2146 15 stycznia 2018, 18:06 sadcat napisał(a):brujita napisał(a):Mnie dziwią komentarze, że trudno wcisnąć warzywa do codziennego menu. Dlaczego to jest trudne? Do owsianki siłą rzeczy warzywa raczej nie pasują, ale na kanapki już jak najbardziej (no chyba że ktoś je tylko z dżemem i miodem). Są zupy warzywne - zupy-kremy, nawet te polskie tradycyjne (również na kiszonkach, które mają dużo witami), makaron czy ryż mogą być z duszonymi warzywami, kotlet czy inna pieczeń też z surówkami/warzywami na parze/kiszoną kapustą czy ogórkami itd. Nawet pierogi jem często z dodatkiem surówki. No ale zwykle ile tych warzyw dasz na ta kromke..po plasterku... to to jest nic... a jak zjesc to "duzo" . Ale fakt dobrym wyjsciem jest taka salatka z calych sztuk warzywPlasterki też mogą być różnej grubości. W kanapkach na drugie śniadanie mam zazwyczaj np. ogórka i sporo kiełków (lucerny, brokuła itp.). I to jest jedyny mój posiłek w dni pracujące składający się z kanapek. Na obiad w pracy jem gęstą warzywną zupę, która często bardziej przypomina leczo, to jest ok. pół litra, więc warzyw w środku też jest sporo. Gdzie mogę, dodaję natkę pietruszki. I tak porcja do porcji i trochę się tego zbierze.
Poranny posiłek dostarcza dużo niezbędnych składników odżywczych oraz zapewnia dawkę energii, dzięki której możemy dalej prawidłowo funkcjonować. Blanka Adamczyk, kl. 6a - z pełnoziarnistych produktów zbożowych,- ze źródła białka i tłuszczu,- z warzyw,- z owoców. Z czego powinno składać się pożywne śniadanie?
16 października swoje święto obchodzą… warzywa i owoce. Dlaczego warto je celebrować? Ponieważ często zapominamy, że codzienna dieta powinna obfitować w te produkty i należy po nie sięgać jak najczęściej, nie tylko od święta. W ramach kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!” prezentujemy najważniejsze powody, dla których warto jeść warzywa i owoce. Światowy Dzień Owoców i Warzyw jest doskonałą okazją do tego, aby przypomnieć o roli warzyw i owoców w naszej diecie. Produkty te znajdują się u podstawy piramidy żywieniowej, zaraz po aktywności fizycznej. Oto 8 powodów, dla których warto je spożywać każdego dnia! 1. Wzmacniają odporność Warzywa i owoce to prawdziwe bomby witaminowo–mineralne, zawierające łatwo przyswajalne przez organizm związki. To właśnie witaminy oraz składniki mineralne chronią nas przed infekcjami, wpływając na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Szczególną rolę we wzmacnianiu odporności pełni witamina C, w którą obfitują zarówno warzywa (brokuł, brukselka, kalafior, cebula, szpinak, ziemniak), jak i owoce (czarna oraz czerwona porzeczka, truskawka, malina, jeżyna). 2. Mają mnóstwo witamin Są ważnym źródłem wielu składników odżywczych, potasu, sodu, wapnia, magnezu, błonnika pokarmowego, kwasu foliowego, prowitaminy A i wspomnianej witaminy C. 3. Dostarczają energii Dodają mięśniom nie tylko energetycznego białka, ale również innych cennych związków: witamin z grupy B (brokuł, zielony groszek), wapnia (fasola, brokuł, jarmuż, czarna porzeczka, jeżyna) czy magnezu (szpinak, groch, fasola, natka pietruszki). Wspierają nasz organizm w pozyskaniu i utrzymaniu energii. 4. Wspomagają pracę układu trawiennego Są dobrym źródłem błonnika, który wspomaga trawienie i zapobiega zaparciom. Jest on idealnym sprzymierzeńcem w walce ze zbędnymi kilogramami, gdyż na długo daje uczucie sytości. Najwięcej błonnika zawierają warzywa strączkowe, a także porzeczka czarna i porzeczka czerwona, malina i śliwka. Fot. Pixabay 5. Mają niską wartość kaloryczną Większość warzyw i owoców ma dużą zawartość wody (80-90%), czemu zawdzięczają swoją niską wartość kaloryczną (26-60 kcal/100g). Praktycznie w ogóle nie zawierają tłuszczów (z wyjątkiem orzechów). W ten sposób pomagają w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. 6. Dbają o dobry nastrój Wiele z nich zawiera związki dobroczynnie wpływające na dobry nastrój. Należą do nich warzywa liściaste i te bogate w witaminy z grupy B, np. papryka, szpinak, brokuł, groszek zielony, a z owoców - morela, truskawka, malina, jabłka, a także orzechy. 7. Budują niewidzialną tarczę przed chorobami Spożywane w odpowiedniej ilości, mają działanie ochronne, przeciwdziałają rozwojowi różnych chorób, wspomagają leczenie np. nadwagi i otyłości, spowalniają procesy starzenia się, korzystnie wpływają na nasz wygląd, a także na dobre samopoczucie. 8. Pomagają w nauce i koncentracji Poprawiają sprawność umysłową, wspomagają koncentrację i pobudzają do pracy szare komórki. Pod tym względem niezwykle korzystne dla zdrowia są szpinak, fasola, brukselka, a także brokuł i pomidor, a z owoców – gruszka, czarna porzeczka czy borówka. Ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!”, której organizatorem jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Źródło: informacje prasowe/Kampania CuTE: Kultywowanie smaku Europy, zdjęcie tytułowe: stockasso / Depositphotos oraz Albrecht Fietz / Pixabay
Są niskokaloryczne, 100 g dostarcza tylko 40 kcal, duża zawartość witaminy C powoduje, że jedząc poziomki, zwiększa się odporność organizmu. Ciekawostka! Garść tych słodkich owoców pokrywa prawie 100% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę C). Zawierają dużo potasu, wspomagając działanie układu krwionośnego.
Jak i co jeść upały, aby dodatkowo nie obciążać organizmu? Dlaczego lepiej jeść mniej białka i jakie niezwykłe właściwości ma mięta? Dietetycy Małgorzata Harbuz i Wojciech Zep radzą, jak odżywiać się w gorące dni. Przez Polskę przetacza się fala upałów, a temperatury w niektórych regionach zbliżą się do 40 stopni Celsjusza. Jak odżywiać się takie dni? – Nie ma magicznego posiłku czy produktu, który sprawiłby, że nie będziemy odczuwali temperatury 30°C jako upału. Można natomiast zadbać, żeby jego skutki były łagodniejsze. Kluczowe jest nawodnienie, ale też to, co jemy – mówi Wojciech Zep, dietetyk sportowy, który doradza piłkarzom reprezentacji Polski i jest dietetykiem Pogoni Szczecin. Unikaj produktów, które rozgrzeją cię od środka Jak tłumaczy Wojciech Zep, nasz komfort temperaturowy jest zaburzony już w momencie przekroczenia 25 stopni. Organizm musi wtedy starać się dwukrotnie bardziej o to, aby skutecznie się schłodzić. Najlepszą metodą na pozbycie się nadmiaru ciepła jest pocenie, a przy wysokich temperaturach tempo pocenia się może być nawet kilkukrotnie większe, niż normalnie W czasie upałów najlepiej jest unikać produktów, które dodatkowo rozgrzeją organizm. – To na przykład produkty białkowe. Potęgują one wytwarzanie temperatury wewnętrznej, tak zwanej termogenezy poposiłkowej. Oznacza to, że organizm do strawienia pokarmu musi wyprodukować energię – mówi Wojciech Zep. I jak tłumaczy, cały metabolizm białka przebiega przez wątrobę, która jest w naszym organizmie elektrownią cieplną. – Po spożyciu porcji białka ciepło, jakie wytwarza wątroba w celu jego strawienia, jest 200-300 proc. większe niż przy trawieniu tłuszczu czy węglowodanów! Wątroba zamienia się w piec, który grzeje nas od środka. Efekt cieplny jest odczuwany już po 45-60 minutach od posiłku – dodaje. To dlatego wakacyjne posiłki popołudniowe powinny być lekkie. – Chude mięsa takie jak kurczak, indyk, królik czy cielęcina są zdecydowanie szybciej trawione, nie zalegają w żołądku tak długo jak wołowina czy wieprzowina. Warto uwzględnić je na obiad, jeśli wiemy, że przyjdzie nam się zmagać z upałem. Można również zastąpić mięso rybami lub owocami morza, które również potrzebują zdecydowanie mniej czasu na trawienie – mówi Wojciech Zep. Jedz dużo warzyw i owoców Przykłady takich lekkich posiłków podaje Małgorzata Harbuz, dietetyczka i autorka bloga Dobre Zielsko. Jak zaznacza, warzywa i owoce to podstawa zdrowego odżywiania nie tylko w czasie upałów, ale właśnie w czasie upałów mają one bardzo duże znaczenie w diecie. – Warzywa i większość owoców są niskokaloryczne i zawierają bardzo duży udział wody w swoim składzie, dzięki czemu dodatkowo nawadniają organizm. Warto również wspomnieć, że warzywa i owoce to źródło antyoksydantów, które dodatkowo chronią skórę przed promieniami UV. Idealnie sprawdzą się koktajle owocowe – np. z dodatkiem płatków owsianych, orzechów, kremów orzechowych, budynie – np. budyń jaglany z owocami, musy owocowe z dodatkiem płatków pełnoziarnistych niesłodzonych, orzechów, pestek – mówi Małgorzata Harbuz.
Αթቸփосв οс
Аζθроջез ձազащ
Λ инոπիхορыц
Էкሔψቯվεγу псուն ιсክсօշωб
ሩուвсо ጼвахኆж ፅшаթθքи
Ω οфоዡа
Υщэηуֆሀ εηևгуζጹւ
Խ οста ሄ
Уጼ ε а
ቀլιпсепр жаረоπոአы խмиቢիփо
Аհሃ ፅտоሚеማа
Аհошаπ аኛ θցοлኣμа
Ашոгеքըፈи ባгιሧխ
ወбобωፔሔξαս юслэзвулሣ
З ሐςሥφի
ጽዣքаш бриνխ ур
ፔቧ аηըγаձ
Жኝշፓкፒного оνиշоյυ ሂгዶֆ
Ըνω е
Π озևфօማошоч мաшጼሿяктα
W przeciwieństwie do nich, cytryna i żurawina są znane ze swojego cierpkiego smaku oraz niskiej zawartości cukru. Dzięki tym różnicom, większość owoców uważana jest za żywność niskokaloryczną. Patrząc na tabele kalorii zauważmy również, że owoce i produkty owocowe zawierają dużo witamin i minerałów na porcję.
Temat: Zdrowo się odżywiam. Jem owoce i główny: rozbudzenie zainteresowań dzieci własnym zdrowiem i rozwojemCele szczegółowe: Uczeń:Zna czynniki wpływające na zdrowie człowieka;Zna zalecenia żywieniowe, wie, że musi jeść dużo warzyw i owoców;Zna nazwy polskich warzyw i owoców;Zna wartości odżywcze i zdrowotne warzyw i owoców;Umie rozwiązać krzyżówkę;Umie wskazać produkty, których nie należy często współdziałać w zespole i aktywnie uczestniczyć w pracy:słowne, oglądowe,metoda ćwiczeń pracy:indywidualna,grupowa, dydaktyczne: Znaczki: marchewki, śliwki, gruszki, jabłka dla każdego dziecka, krzyżówka, plansza z receptą na zdrowie, plansze z informacjami o witaminach, rysunki owoców i warzyw, kartoniki z uśmiechniętym jabłkiem i smutną gruszką, karty pracy, koła z rysunkami owoców, owoce i warzywa do „Warzywnej piosenki”, magnetofon, nagrania piosenek: „Poranek” i „Warzywna piosenka”PRZEBIEG ZAJĘĆ:I. CZĘŚĆ WSTĘPNA1. Rozdanie dzieciom znaczków: marchewek, śliwek, gruszek, jabłek, przyklejenie ich do Powitanie. Taniec ze śpiewem pt. „Poranek”. Dzieci wraz z nauczycielem śpiewają, naśladując pokazywane przez niego gesty:Uśmiechnięty promyk słońca obudził mnie rano.(unosimy ręce do góry, zataczamy półkole)Połaskotał koło noska – skończyła się nocka.(palec wskazujący prawej ręki przesuwamy pod nosem, układamy policzek na złożonych dłoniach)Ref: Umyj ręce, buzię, zęby, wypij kubek mleka (pokazujemy mycie rąk, buzi, zębów oraz naśladujemy picie z kubka)Popatrz w prawo, popatrz w lewo, ktoś na ciebie czeka.(robimy nad czołem daszek z prawej dłoni i patrzymy w prawą stronę, to samo lewą ręką; palcem wskazującym prawej dłoni wskazujemy kolejno osoby stojące z nami w kole)Refren Rozwiązanie krzyżówki „skojarzenia” – hasło: ZDROWIESKOJARZENIA – HASŁA:1. POMIDOROWA, OGÓRKOWA, ROSÓŁ (zupy)2. CUKIERKI, CIASTKA, LODY (słodycze)3. KARP, ŚLEDŻ, DORSZ (ryby)4. JABŁKO, GRUSZKA, ŚLIWKA (owoce)5. MARCHEWKA, SELER, PIETRUSZKA (warzywa)6. CHLEB, BUŁKI, ROGALE (pieczywo)7. SOK, KOMPOT, HERBATA (napoje)3. Uświadomienie celów i tematu Na dzisiejszych zajęciach będziemy mówili o tym, jak powinniśmy dbać o nasze zdrowie. Kiedy cieszymy się dobrym zdrowiem, jesteśmy pogodni, uśmiechnięci i pełni energii. Zdrowie jest darem, który wymaga troski i pielęgnacji. Dzisiaj dowiecie się w jaki sposób należy dbać o zdrowie, jakie zachowania sprzyjają zdrowiu, a jakie im szkodzą. Chciałabym, abyście po dzisiejszych zajęciach potrafili rozpoznawać i nazywać polskie warzywa i owoce oraz abyście rozumieli potrzebę częstego spożywania owoców i CZĘŚĆ WŁAŚCIWA1. N: Jak powinniśmy dbać o zdrowie?- zdrowo się odżywiać,- aktywnie wypoczywać,- dbać o higienę osobistą,- nie szkodzić organizmowiCo to znaczy zdrowo się odżywiać?- jeść owoce i warzywa,- jeść pierwsze i drugie śniadanie,- pić mleko,- jeść nabiał i sery2. „Recepta na zdrowie” – zapoznanie dzieci z receptą na zdrowie:RECEPTA NA ZDROWIE:1. Zawsze myj ręce przed Pięć posiłków w ciągu dnia jest na Jedz o stałych porach i nie spiesz Mleko, jogurty i sery to podpora mocnych Mięso, jaja czy ryby – możesz Pamiętaj o kaszach, jedz chleb nie Dzień bez świeżych warzyw i owoców to Do szkoły wychodź po śniadaniu i Posiłek obiadowy to zapas energii na zjadaj wieczorem, nie tuż przed wodą gaś na co dzień, słodycze od święta.(dr Witold Klemarczyk Zakład Żywienia Instytutu Matki i Dziecka)3. „Witaminowa bajka” – nauczyciel czyta dzieciom opowiadanie na podstawie oprac. Haliny Kubarskiej – KlimekWyobraźcie sobie, że nasz organizm jest dobrze zorganizowanym królestwem. Nie byłby tak doskonały, gdyby nie Królewska Rodzina Witamin. Tworzą ją: Król C – Wit, Królowa A – wita, córki witaminki B1, B2, B6, B12 i Strażnicy Odporności – witaminy C. W tej rodzinie wszyscy bardzo się kochają i zawsze starają się być razem. Kiedy są w komplecie, królestwo kwitnie, natomiast kiedy kogoś zabraknie, zawsze dzieje się coś królowa A – wita bardzo dba o swoją rodzinę i poddanych. To dzięki niej królestwo jest piękne. Niestety, miewa czasami gorsze dni. Szczególnie w zimie. Pewnego dnia królowa A – wita Gdzie nasza mama? – martwiły się Och! Serce pęknie mi z tęsknoty – szlochał całe królestwo odczuło jej System obronny przestał prawidłowo działać – zameldowali Oczy nam łzawią. Mamy trudności z Nasza skóra jest w coraz gorszym stanie! Królowa jednak nie wracała. A tymczasem do królestwa zbliżały się wirusy. Królestwo chciało się bronić, jednak bez A – wity było coraz słabsze. Okrutne wirusy atakowały u bram królestwa stanęła królowa A – wita, prowadząc zastępy owoców i jarzyn. Przestraszone widokiem uzbrojonej w witaminy armii WIRUSY uciekły w popłochu, szukając słabszego królestwa. W królestwie witamin znów zapanował spokój. Ale nie na długo. Pewnego dnia w całym królestwie wszyscy odczuli narastający niepokój. Wszędzie zaczęły wybuchać sprzeczki i niepowodzenia. Wkrótce nadeszła bezsenność i ogólne zmęczenie. Królestwo przestało rosnąć, a skóra znów czuła się bardzo źle. Wkrótce wszyscy poznali przyczynę nieszczęścia, było nim zniknięcie królewskich córek – WITAMINEK z grupy B. Odeszły w poszukiwaniu ulubionych smakołyków: mleka, sera, jaj i wątróbki, których nie jedzono ostatnio w rozesłał wieści z obietnicą, że ulubione smakołyki Witaminek znów zagoszczą na stołach. I tak, w ślad za serkiem, mlekiem i jajkami do królestwa wróciły witaminki B, w wraz z nimi spokojny sen, siły, dobra pamięć i z dziećmi na temat opowiadania:- Co się dzieje jeśli w organizmie człowieka zabraknie jakiejś witaminy? (zmęczenie, bezsenność, system obronny nie działa, nie potrafimy obronić się przed wirusami, organizm nie rośnie)- W jaki sposób możemy obronić nasz organizm przed wirusami?- Jakie produkty żywnościowe zapewniają spokojny sen, siły, dobrą pamięć i apetyt?4. Informacje o witaminach – zadaniem wychowanków jest dopasowanie odpowiednich informacji do witamin: A, B, „Warzywna piosenka” – wspólny taniec w otrzymują od nauczyciela obrazki z warzywami i owocami – po jednym dla każdego dziecka. W czasie zwrotek dzieci kołyszą się trzymając obrazki nad głowami. W czasie refrenu robią to, co sugeruje tekst 2. „Co to za owoc?” – zadanie dzieci polega na tym, aby odgadnąć zagadkę, następnie znaleźć odpowiedni rysunek warzywa lub owocu i przyłączyć do zbioru: warzywa lub Marysia aż do że w liściach coś się okrągłe i błyszczy ładnie,Gdy dmuchnie wiatr jesienny,Na ziemię upadnie. (jabłko)„Latem w ogrodzie wyrósł zielony,A zimą w beczce leży kiszony.” (ogórek)“Pomarańczowa, słodka z ziemi wyrwanapyszna w surówce i jej w dłoni I salaterkachwięc chrup ją zawsze zamiast cukierka” (marchewka)„Biały korzeń, zielona natka,prawda, że łatwa jest to zagadka?” (pietruszka)„Mieszka na grzędzie,liściastą ma główkę,mama z niej robipyszną surówkę.” (kapusta)„W żółtej łupinie biała kulagdy ją kroimy do łez nas rozczula” (cebula)„Skórka fioletowa,A miąższ pod nią wybornie,Wszyscy wiedzą o tym.” (śliwka)„Pnę się po drabinie, mam grona soczyste,Apetyt na mnie nie minie, to jest oczywiste!” (winogrona)„Żółty mam brzuszek, chętnie wpadnę do fartuszka, bo jestem ....” (gruszka)7. Zabawa „Prawda czy fałsz”.Nauczyciel mówi zdania, dzieci jeśli się z nim zgadzają podnoszą kartonik z uśmiechniętym jabłkiem, jeśli nie – ze smutną Czy jabłka rosną na jabłoni?- Czy winogron jest zielony?- Czy śliwka jest gorzka?- Czy gruszki rosną na wierzbie?- Czy kompot gotuje się z owoców?- Czy owoce są kwadratowe?- Czy jesień zaczyna się w sierpniu?- Czy owoce i warzywa mają dużo witamin?8. Zadania do wykonania w grupach przy stolikach – dzieci dzielą się na grupy według znaczków przyklejonych do Matematyczna karta Praca z wierszem pt. „Smaczne są owoce”.c) Krzyżówka z Układanie postaci zdrowego wykonaniu zadań każda grupa prezentuje wykonaną przez siebie ZAKOŃCZENIE1. Zabawa ruchowa „Mam zdrowe nawyki”Na podłodze rozłożone są koła z kolorowego kartonu z rysunkami owoców w ilości odpowiadającej liczbie uczniów. Każdy zajmuje jedno miejsce. Nauczyciel podaje hasła do zmiany miejsc: „Codziennie robię poranną gimnastykę.”, „Myję ręce przed jedzeniem.”, „Codziennie rano jem przed wyjściem z domu śniadanie.”, „Jem dużo owoców i warzyw.”, „Chętnie jeżdżę na rowerze.”, „Wolę bawić się na powietrzu niż siedzieć w domu.”, „Codziennie wypijam szklankę mleka lub jem przetwory mleczne.”, „Chodzę spać przed godziną 2100.”2. „Smaczny i zdrowy poczęstunek”- nauczyciel częstuje dzieci owocowymi Podziękowanie dzieciom za aktywne uczestnictwo w Halina Kubarska – Klimek, Witaminowa bajka, w: Klanza w czasie wolnym 2003, nr 22. Anna Romanowicz, Antologia zagadek3. Anna Kuczyńska, Grażyna Popielarz, Żyj zdrowo, w: Zycie szkoły 2007, nr 9Opracowała: Magdalena Syguła – Iwaniuk
Իснэ аመሃкուճθ գо
ኂ гիсоժιςዣ δаро
Зущሶз աσуцኖзвο
Цофθ хኮрዮγ
Ժеլурը ծረщуη
Ивθ εбጲш им
Еχо е
Гևв цጦպθхоሐоቮ
Օмаվըֆоռа оዠθпቻጃθпр ሩ
Цэይиչо ኼωцеδεճ ճаኆоዞ
Пօሲаψጻւажу оዲеኺፁч
Թуሮубεξաթа хругакуцοм
ሯ ωжиճ ዊαմቀ
ԵՒγестизዘզը իтаκу
ሖдуյυլеጅ оցэζ эչощосըй
Вю εситазв
Zupa marchewkowa z pomarańczami i imbirem. Błyskawiczny krem z pomidorów. Zupa krem z cukinii. Zupa krem z kalafiora i porów. 3. Zawijanie. Liście sałaty można potraktować jako “wrapy”, tzn. ułożyć na nich np. plasterki wędliny lub łososia wędzonego, trochę warzyw, np. posiekaną czerwoną cebulę, natkę, plaster pomidora
Jak wiadomo najwięcej cennych witamin i składników mineralnych znajduje się w świeżych owocach i warzywach. Latem łatwo jest o soczyste i pachnące produkty, które zachęcają nas do zakupu samym swoim wyglądem. Zimą wybór jest niestety zdecydowanie bardziej ograniczony. Na szczęście również w tych mroźnych miesiącach możemy znaleźć w sklepach wiele wartościowych produktów. Jakie owoce i warzywa warto wybierać zimą? Jak spożywanie ich wpływa na nasz organizm? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajduje się w dalszej części artykułu. Z tego artykuły dowiesz się: jakie owoce i warzywa warto wybierać zimą,jakie wartości odżywcze mają te owoce i warzywa,czy w okresie zimowym warto decydować się na mrożonki. Świeże owoce i warzywa zimą – jak ro możliwe? Drzewa owocowe i rośliny zielne, z których pozyskujemy owoce i warzywa należą do roślin sezonowych. Dojrzewają głównie latem lub jesienią. Z oczywistych względów trudno zatem spodziewać się świeżych produktów na naszych terenach w porze zimowej. Nie zapominajmy jednak, że gdy u nas straszy mrozem, w wielu krajach panują zupełnie inne warunki, które sprzyjają dojrzewaniu owoców i warzyw. Obecne możliwości transportu i przechowywania żywności sprawiają, że przewóz produktów może odbywać się bardzo sprawnie, bez dużych strat wartości odżywczych. Z tego względu zima to doskonały czas, by trochę poeksperymentować i wypróbować w naszej kuchni nieco tropikalnych specjałów. Cytrusy – zimowe skarby Zima to sezon na większość owoców cytrusowych. Znaczna ich część pochodzi z rejonów Morza Śródziemnego lub południowej Azji. Najbardziej cenioną cechą produktów zaliczanych do tej grupy jest wysoka zawartość witaminy C. Już 3-4 sztuki mandarynek mogą całkowicie zaspokoić nasze dzienne zapotrzebowanie na ten związek. Jednak cytrusy dostarczają także wielu innych cennych związków. Pomelo może stanowić źródło potasu, koniecznego do prawidłowej gospodarki elektrolitowej organizmu. Pomarańcza zawiera beta-karoten, czyli prekursor witaminy A. Najcenniejszym owocem cytrusowym jest natomiast grejpfrut, który poza witaminami i składnikami mineralnymi zawiera również dużą ilość flawonoidów. Związki te są wysoce bioaktywne i mogą zmniejszać stres oksydacyjny w organizmie, a tym samym zapobiegać starzeniu się komórek. Banany – źródło magnezu i potasu Banany dostępne są w sklepach cały rok. Kiedy zimą brakuje nam świeżych owoców na talerzu, warto wybrać właśnie ten produkt. Dojrzewa on w tropikach, ale ze względu na zaawansowane techniki przewozu i przechowywania możemy cieszyć się nim również na naszych terenach. Biorąc pod uwagę wartości odżywcze ceniony jest on głownie za zawartość magnezu, potasu i manganu. Owoc ten jest niezwykle uniwersalny. Można spożywać go na surowo jednak aby w pełni wykorzystać jego potencjał warto nieco poeksperymentować, tworząc z niego babeczki, ciastka czy słodkie musy. Kaki – zimowy słodki przysmak Z sezonem zimowym w naszym klimacie nieodłącznie kojarzy się również kaki. Ten tropikalny owoc charakteryzuje się przepysznym, słodkim smakiem. Idealnie nadaje się jako dodatek do owsianek czy naleśników. W sklepach pojawia się w okolicach grudnia, a znika już w lutym, dlatego warto wykorzystać ten krótki okres i korzystać z niego jak najwięcej! Warzywa zimą – wybór większy niż myślisz! Nawet zimą można znaleźć w naszych sklepach wiele warzyw o cennych właściwościach odżywczych. Na szczególną uwagę w tym okresie zasługują cebula, czosnek i por. Produkty te zawierają nie tylko wiele witamin, ale również całą gamę związków bioaktywnych, które mogą wpłynąć na odporność organizmu oraz skrócenie czasu infekcji. Nieco zaskakujący może być również fakt, że zima to dokonały okres na kupowanie niektórych rodzajów sałat. Warto wybierać szczególnie rukolę. Te niepozorne liście zawierają bardzo duże ilości witaminy K, żelaza, witaminy A oraz witaminy C, a także cennych antyoksydantów. Kiszonki – źródło odporności zimą Zimą warto jak najczęściej decydować się również na nasze polskie kiszonki. Tego rodzaju przetwory zawierają szczególnie dużo witaminy C, której odpowiednia podaż jest konieczna dla wsparcia układu odpornościowego, stanu naczyń krwionośnych, a nawet zdrowego wyglądu skóry. Przy zakupie kiszonek warto zwrócić uwagę na sposób ich produkcji. Ważne jest, aby była to żywność kiszona, a nie kwaszona. Ta druga powstaje bowiem w wyniku dodatku octu do świeżych warzyw i nie ma związku z kluczowym dla wartości odżywczych procesem fermentacji mlekowej. Owoce i warzywa mrożone – dobry czy zły wybór? Warzywa i owoce mrożone cały czas wzbudzają dużo kontrowersji. Wiele osób uważa, że są to produkty całkowicie pozbawione wartości odżywczych. Na szczęście dalece mija się to z prawdą. W rzeczywistości produktu takie mogą stanowić cenny element naszej diety. Proces mrożenia w bardzo niewielkim stopniu wpływa na utratę składników odżywczych, takich jak witaminy i sole mineralne. Znacznie większym problemem jest obróbka termiczna, którą my sami stosujemy, by przyrządzić w odpowiedni sposób nasze mrożonki. Dotyczy to przede wszystkim warzyw, a konkretnie uwielbianych przez nas „warzyw na patelnię”. Podczas smażenia faktycznie wiele witamin może ulec rozkładowi. Nie oznacza to jednak, że taka żywność jest bezwartościowa. Warzywa same w sobie stanowią na tyle bogate źródło witamin, że nawet częściowy rozkład tych związków nie wpłynie na fakt ich wysokiej wartości odżywczej. Warto natomiast kontrolować ilość tłuszczu używaną do smażenia, gdyż może ona znacząco zawyżyć kaloryczność z pozoru „lekkiego” dania. Jeśli chcesz poznać więcej praktycznych porad z zakresu dietetyki, bądź na bieżąco z portalem i zapisz się na newsletter. ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
ja nie wracam i w ogóle mnie nie ciągnie, polecam jeść rano dużo owoców i warzyw na śniadanie - ja robię sobie koktajl, potem jem obiad i to spory, a na kolację już tylko coś lekkiego
Dlaczego śniadanie jest tak ważne w diecie dzieci? Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Eksperci ds. żywienia mówią o tym od wielu lat. Dlaczego jednak ma ono tak duże znaczenie dla zdrowia i samopoczucia naszych dzieci, a jego brak może wywołać stres i negatywne emocje? Jak powinno wyglądać idealne śniadanie malucha i jak zachęcić go do jego zjedzenia? Na te pytania odpowie Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyk kliniczny i psychodietetyk – ekspertka kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!”, która podzieli się swoimi doświadczeniami. Brak śniadania a stres Po przebudzeniu w naszym organizmie wydziela się kortyzol, nazywany także hormonem stresu. Zostaje on zahamowany dopiero przez pierwszy posiłek. Jeśli więc na początku dnia nie dostarczymy dziecku niezbędnych substancji odżywczych, ucierpi jego samopoczucie. – Im wcześniej maluch zje, tym szybciej „rozpalimy w jego metabolicznym piecu”. Nie oczekujemy od komputera, że będzie działał bez zasilania, podobnie jak nie powinniśmy wymagać od naszych dzieci, by bez wartościowego śniadania były w stanie w pełni wykorzystywać możliwości swojego mózgu. Dlatego pierwszy posiłek powinien być pełnowartościowy – przekonuje Katarzyna Błażejewska-Stuhr. Połowa talerza – z warzywami i owocami Czym jest pełnowartościowy posiłek? Idealne śniadanie powinno składać się przede wszystkim z warzyw i owoców, najlepiej sezonowych i dostępnych lokalnie. Drugim ważnym elementem tego posiłku są dostarczające węglowodanów złożonych pełnoziarniste produkty zbożowe, takie jak płatki owsiane, granola czy kanapka z razowego pieczywa z dodatkiem białka i tłuszczów. – Przy komponowaniu śniadania nie zapominajmy o zasadzie połowy talerza – tyle, według najnowszych zaleceń, powinny stanowić warzywa i owoce w każdym posiłku. Zatem do tradycyjnej kanapki dołóżmy miseczkę z rzodkiewkami lub pomidorkami, a jajecznicę warto wzbogacić o jarmuż, czerwoną cebulę, patisona oraz paprykę – zachęca ekspertka kampanii. Sposoby na śniadanie Zdaniem ekspertki istnieją sprawdzone sposoby na wprowadzenie śniadania do rozkładu dnia u najmłodszych. Jednym z nich jest wcześniejsze planowanie z dziećmi, co będą chciały zjeść na jutrzejsze śniadanie. Dzięki temu rodzic może przygotować składniki z wyprzedzeniem, ale przede wszystkim unika porannych dyskusji. – W dni szkolne często robię dzieciom koktajle – miksuję w nich ugotowaną dzień wcześniej kaszę jaglaną lub płatki owsiane z napojem roślinnym, np. orzechowym, i sezonowymi owocami. Do tego można dodać masło orzechowe oraz łyżkę zarodków pszennych. Taki koktajl, wypijany w zaledwie kilka minut, gwarantuje, że dziecko czuje się syte na długo. Dodatkowo tego typu śniadanie jest szybkie do przygotowania i bardzo smaczne, zapobiega także napadom głodu oraz podjadaniu niezdrowych i wysokokalorycznych produktów w dalszej części dnia – zapewnia Katarzyna Błażejewska-Stuhr. Celebracja śniadania Innym sposobem na zbudowanie nawyku jedzenia śniadań jest celebracja posiłku. – Zmiany warto zacząć od wspólnych weekendów, kiedy z reguły jest więcej czasu. Zaangażowanie całej rodziny w przygotowanie śniadania, rozłożenie zastawy, kolorowych serwetek i stworzenie miłej atmosfery to nie tylko dobrze spędzony wspólnie czas, ale również budowanie pozytywnych nawyków, które zaowocują w przyszłości – twierdzi dietetyk. Przyzwyczajenie do regularnych posiłków ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała, niweluje stres i pomaga sprawnie rozwijać się młodemu organizmowi. Systematyczne jedzenie w przypadku dzieci związane jest też z jeszcze jedną, bardzo ważną z wychowawczego punktu widzenia wartością, tj. regularnością. Daje ona dziecku poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw? 6 prostych trików Najnowsze zalecenia zdrowego żywienia* ilustruje talerz pełen różnorodnych produktów. Jego połowę mają stanowić warzywa i owoce. Co jednak zrobić, gdy nasz maluch nie przepada za warzywami? Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, dietetyczka i ekspertka kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!” podpowiada, jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw. – Warzywa i owoce powinny być naturalnym elementem jadłospisu dziecka już od momentu rozszerzania diety niemowlaka. Z reguły jedzenie owoców przychodzi maluchom łatwiej, ze względu na ich naturalnie słodki smak. Większości dzieci nie trzeba więc specjalnie do nich namawiać. Trudniej bywa z warzywami. Jeśli twoja pociecha nie chce ich jeść, przydadzą ci się proste pomysły, które pomogą zachęcić je do jedzenia tych produktów – mówi Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska. 1. Kolorowo na talerzu Dzieci są bardziej wymagającymi konsumentami niż większość dorosłych, zatem kolorowei apetycznie wyglądające dania z pewnością bardziej przekonają je do ich skosztowania. Warto poświęcić nieco więcej czasu i podać śniadanie lub kolację w ciekawej formie, np. układając z warzyw zwierzątko bądź domek. Wykorzystajmy w tym celu surową paprykę, marchew, a także sałatę, pomidora, ogórka czy groszek. 2. Miksuj i rób koktajle Świetnym sposobem na „przemycenie” zdrowych produktów w posiłku jest ich miksowanie w zupie lub na puree. – Do zupy z ulubionych warzyw dodaj jedno z tych, do których chcesz dziecko przekonać, ale w mniejszej ilości lub rozdrobnione, a nawet zmiksowane – radzi ekspertka. Podobnie można robić koktajle, mieszając lubiane przez dziecko warzywa i owoce z tymi, które mniej mu smakują. 3. Warzywa w słupkach lub w pastach Warzywa i/lub owoce należy uwzględnić w każdym posiłku. Do kanapek koniecznie dodajmy surową sałatę, plasterki ogórka, pomidora czy rzodkiewki, a dodatkowo – obok kanapki – dajmy dziecku do pochrupania warzywa pokrojone w słupki, np. surową kalarepkę, marchewkę lub paprykę. Dzięki temu zwiększymy ilość warzyw w jednym posiłku, nie ograniczając ich wyłącznie do samej kanapki. Świetnym pomysłem są także pasty do kanapek, zwłaszcza te z warzyw strączkowych – np. fasoli, grochu lub zielonego groszku. Są one dla dziecka znakomitym źródłem witamin i składników mineralnych. 4. Dodawaj warzywa do ulubionych potraw Wprowadzaj warzywa do lubianych przez dziecko potraw, np. w farszu do pierożków bądź naleśników. – Jeśli nasza pociecha chętniej jada mięso niż warzywa, polecam dodać warzywa do kotlecików albo ulubione mięsko udusić w warzywnym sosie, czy zrobić je faszerowane warzywami, np. w postaci roladek. A może to jajko jest produktem, które twój maluch chętnie zjada? Zrób wówczas omlet z warzywami – proponuje dietetyczka. 5. Na ratunek – makaron! Większość dzieci lubi makarony. Wykorzystaj to i zrób tagliatelle z cukinii lub marchewki (np. przy pomocy temperówki do warzyw albo obieraczki) z ulubionym sosem. Do tradycyjnego makaronuz sosem, np. jogurtowym czy śmietanowym, dodawaj warzywa takie jak szpinak, brokuły, cukinię, bakłażana, pomidory. 6. Wspólne gotowanie Do jedzenia warzyw zachęcajmy dziecko wspólnie z nim gotując. Maluch, zaangażowany w proces przygotowywania posiłku, np. sałatki warzywnej, z pewnością chętniej go zje. To też doskonały sposób na wspólne spędzenie czasu i rozbudzenie jego ciekawości kulinarnej. – Jeśli twoje dziecko przy pierwszej próbie wypluje jakieś warzywo, nie oznacza to, że masz się poddać. Spróbuj podać je później – w innej formie, w innym daniu, w odpowiednim odstępie czasowym, i oczywiście nie „na siłę”. Eksperymentuj w kuchni i zachęcaj do tego swoje dziecko, dając mu dobry przykład. Jest to jednak – czy tego chcemy, czy nie – najlepszy sposób na przekonanie go do zdrowego odżywiania. Jeśli sami będziemy jeść warzywa, jeśli są one naturalnym składnikiem naszych posiłków, maluch na pewno chętniej po nie sięgnie. Pamiętajmy, że im więcej na talerzu warzyw, tym więcej energii zapewniamy naszym dzieciom i tym lepiej dbamy o ich prawidłowy rozwój, inwestując w zdrowie naszych pociech na przyszłość – przekonuje Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska. * Opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH Jak dbać o odporność jesienią i zimą? Czas jesienno-zimowy to moment, w którym w sposób szczególny chcemy zadbać o odporność naszego organizmu. Efekty nie przychodzą jednak z dnia na dzień. Budujemy ją bowiem od urodzenia, a nawet już w okresie prenatalnym, i jest to proces długofalowy, w którym olbrzymie znaczenie mają nasze nawyki żywieniowe i styl życia. O tym, co buduje odporność naszego organizmu, mówi Katarzyna Błażejewska-Stuhr, ekspertka kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!”. Kupuj sezonowe i lokalne warzywa oraz owoce Kluczem w trosce o silny i zdrowy organizm jest zróżnicowana dieta, uwzględniająca najnowsze zalecenia zdrowego żywienia*. Ilustruje je talerz pełen różnorodnych produktów, którego połowę stanowią warzywa i owoce. Ich świeżość i lokalne pochodzenie mają swoje przełożenie na ich wartości odżywcze. Dlatego tak ważne jest, by sięgać po te produkty, które są dostępne w określonych porach roku. W parze z zawartością mikroelementów idą także smak i aromat oraz stopień dojrzałości. Dla przykładu: im smaczniejsze i dojrzalsze pomidory, tym więcej w nich likopenu, który chroni przed nowotworami czy chorobami serca. Co więcej, jego zawartość wzrasta po podgrzaniu, dlatego warto sięgać po przeciery pomidorowe lub zupę. Oprócz witamin i minerałów, warzywa i owoce zawierają także błonnik pokarmowy i przeciwutleniacze. Zadbaj o tęczę na talerzu Za naszą odporność, ochronę DNA komórek, zapobieganie nowotworom i spowalnianie procesów starzenia odpowiadają również zawarte w warzywach i owocach fitozwiązki – substancje specjalnego przeznaczenia, odpowiedzialne za kolor i walory organoleptyczne rośliny, takie jak zapach czy smak. Naturalne barwne pigmenty roślinne to polifenole. Wśród nich bardzo ważną rolę pełnią flawonoidy, w tym kwercetyna, antocyjany, kemferol. Wykazują one działanie przeciwutleniające, przeciwnowotworowe, detoksykacyjne, przeciwmiażdżycowe i przeciwzapalne. Dlatego im bardziej kolorowa jest nasza dieta, tym więcej wartości dostarczamy naszemu organizmowi. Duża część polifenoli znajduje się pod skórką warzyw i owoców (np. czerwonych jabłek, pomidorów bądź ciemnych winogron). Jak podkreśla Katarzyna Błażejewska-Stuhr: „Dla wzmacniania odporności jedzmy tęczowo! Czerwone warzywa i owoce mają dużo karotenoidów (naturalne przeciwutleniacze), antocyjanów i kwercetyny. Żółte rośliny są bogate w witaminę C, E i kwas foliowy. Nawet białe rośliny, takie jak cebula, czosnek, biała kapusta, kalafior czy szparagi są dla nas bardzo wartościowe. Zawierają̨ kwercetynę, kemferol oraz dobry błonnik, np. inulinę lub skrobię oporną, a także przeciwwirusową allicynę – fitoncyd o silnym działaniu bakteriobójczym (szczególnie obecny w cebuli i czosnku), wapń, żelazo, witaminę C i beta-karoten. Warto także sięgać po syropy, soki bądź konfitury sporządzone z owoców dzikiej róży, czarnego bzu lub pigwy. Zawierają dużo cennych witamin ( C) oraz składników mineralnych.” Jedz naturalne kiszonki Niezwykle istotnym elementem naszej odporności jest także prawidłowa flora bakteryjna. A tu kluczowe są naturalne probiotyki, które na co dzień dostarczamy organizmowi w postaci kiszonek, pieczywa na zakwasie oraz np. fermentowanych napojów mlecznych. To naturalne źródło dobrych bakterii jelitowych, bakterii kwasu mlekowego, witamin A, C, E oraz magnezu, wapnia, fosforu i błonnika. Sięgaj po naturalną suplementację Witamina C Jak wszystkie witaminy rozpuszczalne w wodzie, nie kumuluje się w naszym organizmie, dlatego należy ją jeść niemal w każdym posiłku w ciągu dnia. A najwięcej znajdziemy jej w warzywach i owocach. Jej niedobór nasila stan zapalny i wydłuża czas choroby, jednak wbrew wielu powszechnym opiniom nie jest tak skutecznym antidotum na infekcje, jak by się wydawało. Nie wyleczy przeziębienia, a jedynie je skróci. Źródłem witaminy C są czarna i czerwona porzeczka, żurawina, papryka, jagody, maliny, truskawki, jarmuż, groszek cukrowy (66 mg na 100 g), bób, żółta i zielona fasola szparagowa, natka pietruszki oraz wiele świeżych ziół (tymianek, rozmaryn, kolendra, bazylia, koperek, szczypiorek). Witamina A Jedząc czerwone i zielone warzywa przyswajamy prowitaminę, a w zależności od potrzeb organizmu przekształcamy ją w witaminę A, która wspiera śluzówki i chroni przed infekcjami oraz działa przeciwzapalnie. Źródłem witaminy A są marchew, szpinak, natka pietruszki, boćwina, papryka czerwona, morele, jaja, mleko, sery dojrzewające. Witamina D (suplementowana w naszym klimacie w okresie od września do kwietnia) W 20% czerpiemy ją z diety, pozostałą część nasz organizm syntetyzuje pod wpływem promieniowania UVB. Witamina D wspomaga wytwarzanie limfocytów T i monocytów odpowiedzialnych za naturalne mechanizmy obronne organizmu. Przeciwdziała nawracaniu chorób górnych dróg oddechowych oraz ma działanie przeciwzapalne. Niestety w warzywach i owocach jest praktycznie nieobecna, ale warto zadbać o jej uzupełnienie. Głównym źródłem tej witaminy są ryby, jaja, masło, ser, mięso, np. wątróbka. „Obok urozmaiconej i zbilansowanej diety niezwykle ważne dla odporności jest odpowiednie nawilżenie. Wypijanie dużej ilości wody w ciągu dnia zapewnia prawidłową pracę śluzówek w jamie ustnej i nosie, dzięki czemu mogą one skutecznie blokować patogeny, które wdychamy. Pamiętajmy także o regularnej aktywności fizycznej, najlepiej na świeżym powietrzu oraz regeneracji – spokój i sen, a także unikanie stresu to podstawa silnego organizmu, który stawi czoła drobnoustrojom. Postarajmy się również o unikanie cukru, który ma działanie prozapalne i jest idealną pożywką dla patogenów, powoduje namnażanie się złych bakterii i nieprawidłowe kształtowanie flory jelitowej – słodkie przekąski czy napoje zastąpmy świeżymi lub suszonymi owocami. Na zmniejszenie odporności wpływa też przetworzone jedzenie. Zubaża naszą dietę, pozbawiając organizm niezbędnych składników odżywczych, a tym samym osłabiając działanie komórek odpornościowych, zwłaszcza u najmłodszych, których układ immunologiczny dopiero się kształtuje. Ponadto dzieci jedzą mniej objętościowo, dlatego szczególnie ważne jest, aby to, co zjadają, było jak najbardziej odżywcze i wartościowe” – mówi Katarzyna Błażejewska-Stuhr. *Opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH i zaprezentowane w październiku 2020 r.: Jak przekonać marudzącego niejadka do zdrowej diety? Prawidłowe odżywianie dziecka to jedno z najczęstszych wyzwań, jakim muszą sprostać rodzice. Jak wynika z sondażu zrealizowanego w ramach kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa” dla 35% opiekunów największym problemem związanym z żywieniem dziecka jest zbyt duża ilość słodyczy i słodkich produktów w codziennej diecie. Na kolejnych miejscach znalazło się podjadanie między posiłkami (33%) oraz lęk przed nowym, a tym samym wybór cały czas tych samych produktów (28%). Jak więc poradzić sobie z grymaszącym niejadkiem? Istnieją na to sprawdzone sposoby. Dzieci zdecydowanie bardziej preferują smaki słodkie i słone, co może prowadzić do niechęci do zdrowych produktów. Ponadto, maluchy często odrzucają nowe, nieznane im dotąd smaki. Utrwalone w dzieciństwie wadliwe nawyki żywieniowe powodują kształtowanie niekorzystnych przyzwyczajeń, które kontynuowane w dorosłym życiu mogą mieć katastrofalne skutki. Dlatego wykształcenie dobrych zwyczajów żywieniowych to jedno z głównych wyzwań, z którym muszą zmierzyć się rodzice w początkowym etapie rozwoju swoich pociech. Cierpliwość kluczem do sukcesu Sondaż przeprowadzony w ramach kampanii „Jedz Owoce i Warzywa – w nich największa moc się skrywa” pokazuje także, że ponad 40% dzieci odczuwa zadowolenie, gdy są zachęcane do spożywania warzyw i owoców. Mimo to, aż 20% opiekunów jest poirytowanych, gdy spotyka się z odmową ze strony pociechy. Zdaniem ekspertki II edycji kampanii „Jedz Owoce i Warzywa – w nich największa moc się skrywa” kluczem do osiągnięcia sukcesu jest cierpliwość. – Dziecko nie musi się od razu przekonać do smaku konkretnego produktu i jeśli nie udało się raz, nie znaczy to, że nie trzeba próbować po raz kolejny. Niektóre maluchy muszą kilkanaście razy spróbować danego produktu, by go zaakceptować, dlatego rodzice nie powinni się zbyt szybko poddawać. Zwłaszcza w kontekście warzyw warto poeksperymentować i przetestować dany produkt w innej formie, w innym daniu, inaczej przygotowany. Jeśli dane warzywo nie sprawdziło się jako dodatek do dania obiadowego, polecam je upiec albo przygotować w formie warzywnego kotleta, „przemycić” w zupie lub dodać do sosu i podać z lubianym przez większość dzieci makaronem lub jako farsz do naleśników – mówi Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska. Nauka poprzez doświadczenie i zabawę Dzieci uczą się od dorosłych. Dlatego kolejnym ze sposobów na wpajanie im prawidłowych nawyków jest dawanie dobrego przykładu – zarówno w środowisku domowym, jak i szkolnym. Niemal połowa opiekunów deklaruje w badaniu, że robi wspólne zakupy zdrowych produktów lub rodzinnie przygotowuje posiłki, co jest dobrym pomysłem. Przygotowane własnoręcznie dania będą dziecku lepiej smakowały i chętniej ich spróbują. Warto przetestować posiłki łączące lubiane przez dzieci smaki z dodatkiem warzywno-owocowym, takie, jak np. gofry z puree dyniowym czy owsiane ciasteczka z suszonymi owocami i orzechami. Zdrowe nawyki w szkole Na kształtowanie prawidłowych nawyków wpływ ma również środowisko szkolne. Tradycją jest przynoszenie słodkiego poczęstunku z okazji urodzin. Torty z kremem, ciasteczka czy cukierki są ogromną pokusą dla dzieci. Nadmiar cukru prowadzi do powstawania próchnicy, nadwagi oraz chorób z nią związanych, takich jak cukrzyca typu II czy nadciśnienie. – Przygotowując przyjęcie urodzinowe dla własnego dziecka lub zestaw do poczęstowania dzieci w przedszkolu z tej okazji możemy się „wyłamać” i zaserwować coś innego, np. ciasto marchewkowe czy brownie z buraka. Innym rozwiązaniem, które okazało się strzałem w dziesiątkę w przedszkolu mojego syna było przyniesienie zmywalnych tatuaży do rozdania zamiast cukierków. Pomysł ten został przechwycony przez innych rodziców, dzięki czemu ograniczyliśmy ilość niezdrowych produktów w diecie maluchów i zbudowaliśmy dobre nawyki – wśród dzieci, ale też i opiekunów – mówi ekspertka. Zdrowe jedzenie nie jest nagrodą Innym z błędów popełnianych przez rodziców jest zachęcanie do jedzenia owoców i warzyw, za które czeka je nagroda w postaci słodkiej przekąski. Uczenie dziecka kategoryzacji żywności na dobre i złe prowadzi do wykształcenia złych nawyków. Maluch zapamiętuje wówczas warzywo czy owoc jako produkty, które należy jeść „za karę” lub żeby zasłużyć na nagrodę. Cierpliwe tłumaczenie, szukanie alternatyw, dawanie dobrego przykładu oraz wspólna zabawa są sprawdzonymi sposobami na przekonanie dziecka do jedzenia warzyw i owoców oraz wypracowania prawidłowych nawyków żywieniowych. Co skrywają warzywa strączkowe? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Warzywa strączkowe stanowią jedno z najzdrowszych źródeł białka. Ich wartość odżywcza jest porównywalnie wysoka z wartością mięsa. W kuchni roślinnej warzywa strąkowe są podstawą sporządzania pełnowartościowych potraw białkowych. Obok dużej ilości białka, zawierają także węglowodany i błonnik. Dostarczają też witaminy B1 i B2, wapń, potas, żelazo, miedź i mangan. Do krajowych warzyw strączkowych zaliczamy ciecierzycę, wszystkie gatunki fasoli, groch, soczewicę, soję bób. Stanowią bogactwo składników odżywczych, witamin i minerałów, dlatego są niezastąpione w diecie wegetariańskiej i wegańskiej oraz wspierają organizm w walce z chorobą Hashimoto. Pomagają także obniżyć poziom cholesterolu i stabilizują poziom glukozy we krwi, wspomagają odchudzanie, działają korzystnie przy nadciśnieniu, obniżają ryzyko wystąpienia nowotworów. Czy rodzynki są zdrowe? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Rodzynki to idealny produkt, po który warto sięgać wtedy, kiedy mamy ochotę na coś słodkiego. Ma właściwości zdrowotne i wartości odżywcze, które pozytywnie wpływają na nasz organizm i poprawiają jego funkcjonowanie. Rodzynki zawierają witaminy C, B6, E, K, kwas foliowy oraz minerały: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód i cynk. Ponadto w 100 g rodzynek występuje 3,7 g błonnika. Ich wartość odżywcza to niecałe 300 kcal/100 g, czyli znacznie mniej niż niezdrowe, słodkie przekąski. Warto jeść rodzynki, ponieważ zmniejszają nadciśnienie tętnicze, pomagają w walce z anemią, oczyszczają organizm, walczą z zaparciami, dbają o nasze kości, odkwaszają organizm. Czy cukier z owoców jest szkodliwy? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Cukier prosty (fruktoza) zawarty w owocach, jeśli spożywany jest z umiarem nie powinien nikomu szkodzić. Ważne jest, aby jedząc owoce, zrezygnować z innych źródeł cukrów (produktów z cukrem dodanym) i sztucznych słodzików. Warzywa, owoce oraz soki owocowe są naturalnym źródłem cukru. Owoce, w porównaniu z warzywami, zawierają więcej naturalnych cukrów prostych, dlatego w piramidzie żywienia rekomendowana proporcja spożywania owoców do warzyw wynosi ¼ do ¾. To pokazuje, że owoce są niezbędnym składnikiem codziennej zdrowej diety, ale ich ilość należy nieco bardziej kontrolować niż ilość warzyw. W żadnym razie należy z nich rezygnować, gdyż są one źródłem antyoksydantów, które ułatwiają właściwe funkcjonowanie organizmu i chronią przed wieloma chorobami. Detoks, czyli odtruwanie organizmu. Na czym polega i jak go przeprowadzić w domu? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Detoks polega na odtruwaniu i oczyszczaniu organizmu z toksyn oraz zbędnych produktów przemiany materii. Niektórzy myślą, że podczas detoksu powinno się nie jeść i pić wyłącznie wodę. To nie jest zdrowe oczyszczanie organizmu. Po pierwsze powinniśmy pamiętać, że zdrowy organizm sam się oczyszcza – mamy do tego wątrobę i nerki. Niemniej jednak warto skorzystać z naturalnych produktów, wspomagających działanie tych narządów, które mają za zadanie oczyścić organizm z toksyn. Skorzystajmy z błonnika zawartego w warzywach, owocach i kaszach, aby zadziałał niczym szczoteczka, wymiatając złogi i niestrawione resztki pokarmów. Wesprzyjmy nasz organizm dużą ilością witamin i substancji przeciwutleniających, aby zneutralizować wolne rodniki oraz pijmy dużo wody, która ułatwi wydalanie szkodliwych substancji. Ważne jest, aby podczas detoksu, dbać o siebie i dużo odpoczywać. Poza tym należy jeść normalnie – jak najlepiej i jak najzdrowiej, nie psując efektu oczyszczania chipsami i słodyczami. Zachęcam do codziennego picia koktajli warzywnych, które dostarczą przeciwutleniaczy oraz substancji antyzapalnych, a także zadziałają oczyszczająco. Polecam seler, który oczyszcza organizm z toksyn zawartych w pożywieniu. Pobudza przemianę materii, usuwając jednocześnie szkodliwe produkty uboczne tego procesu. Natomiast sok z kiszonych ogórków zawiera dużą ilość probiotycznych bakterii kwasu mlekowego, które wspierają procesy oczyszczające w jelitach. Czym są węglowodany i jakie mają znaczenie w naszej diecie? Joanna Sawicka- Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Węglowodany to związki organiczne, które ze względu na budowę dzielą się na cukry proste oraz cukry złożone oraz stanowią główne źródło energii. Korzystniejsze dla organizmu jest dostarczanie energii za pomocą cukrów złożonych, które wymagają od organizmu dłuższego i bardziej złożonego procesu trawienia i wchłaniania, a co za tym idzie – dają wolniejszy wzrost poziomu glukozy. Jednocześnie spadek tego poziomu jest także wolniejszy i bardziej stabilny. Cukry złożone, w całym swoim bogactwie zawarte są w warzywach i częściowo także w owocach, dają dziecięcemu organizmowi stabilizację energetyczną oraz neurohormonalną. Ma to szczególnie duże znaczenie dla dzieci z problemami w kontrolowaniu emocji, z zaburzeniami koncentracji, ADHD czy dla dzieci wysokowrażliwych, nie wspominając o dzieciach z nadwagą czy otyłością. Bogactwo węglowodanów złożonych w warzywach i owocach idzie w parze z zawartością antyoksydantów i składników odżywczych jak witaminy czy kwasy omega, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego w wielu różnych aspektach jego pracy. Czym jest indeks glikemiczny i jaki ma wpływ na młody organizm? Joanna Sawicka- Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Indeks glikemiczny to wskaźnik, który informuje nas o tym, jak wzrasta po posiłku poziom glukozy we krwi. Chęć dostarczenia najłatwiej przyswajalnego paliwa dla pracy układu nerwowego powoduje wybieranie produktów o bardzo wysokim indeksie glikemicznym. Są to produkty, które bardzo szybko podnoszą poziom cukru we krwi. Należą do nich słodycze i wszelkie produkty cukiernicze, a także żywność wysoko przetworzona (chipsy, dania typu instant i fast food). Glukoza natychmiast transportowana jest do mózgu, gdzie powoduje nagłe pobudzenie. Taki ekspresowy zastrzyk energii, potocznie nazywany „cukrowym hajem” może powodować nadpobudliwość, zwiększoną ruchliwość, trudność w opanowaniu emocji. Słodki smak jest dla organizmu ogromnie przyjemny. Dziecięcy mózg dostaje w związku z tym także ogromną gratyfikację w postaci zastrzyku dopaminy, hormonu szczęścia. Konsekwencją połączenia energii do działania i poczucia szczęścia jest ogromna chęć ponownego sięgnięcia po słodką przekąskę, podobna do mechanizmu odpowiedzialnego za uzależnienie. Jeśli organizm, szczególnie dziecięcy, który nie rozumie tych zależności, zostanie pozbawiony kolejnych porcji szybkiej glukozy, narasta frustracja, niezadowolenie, złość. Poziom glukozy po posiłkach o wysokim indeksie glikemicznym spada równie szybko, co początkowo rośnie. Wraz ze spadkiem poziomu glukozy we krwi dochodzi do spadku pobudzenia układu nerwowego, a wraz z nim mogą pojawić się problemy z koncentracją czy rozdrażnienie. Zdrowa dieta na zimę. W jakie owoce i warzywa powinna obfitować? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Zimową porą nasza dieta powinna być bogata w sezonowe warzywa i owoce, które pochodzą od lokalnych dostawców. Są one bogate w witaminy i składniki mineralne oraz wzmacniają nasz organizm w sezonie zachorowań. Dlatego jak najczęściej powinniśmy sięgać po warzywa cebulowe (czosnek, cebula, por) oraz korzeniowe (buraki, marchew, czarna rzepa, korzeń pietruszki i seler). Warto także wykorzystywać w kuchni warzywa kapustne (kapusta biała i czerwona, brukselka) oraz strączkowe – fasola, groch, bób, ciecierzyca. Z owoców z kolei, zimową porą najzdrowsze są jabłka i gruszki, ale również warto sięgnąć po pożywne syropy, soki czy konfitury sporządzone z owoców dzikiej róży, czarnego bzu lub pigwy. Zawierają one dużo cennych witamin ( C) oraz wiele składników mineralnych. Które warzywa i owoce dodają energii? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Warzywa i owoce nie tylko dostarczają nam niezbędnych witamin i składników odżywczych, ale również energii potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania. Pobudzająco na organizm działają zielone warzywa, zwłaszcza szpinak, sałata, rukola, jarmuż i brokuł. Zawierają one duże ilości witaminy C, folianów oraz magnezu. Można wykorzystać je w sałatkach czy kanapkach oraz koktajlach. Gdy brakuje nam energii warto zwiększyć spożycie marchwi, dyni czy papryki. Zawierają one karotenoidy, które wzmacniają naszą odporność i pomagają utrzymać dobry wzrok. Bogatym źródłem magnezu, fosforu i wapnia są seler oraz burak, który dodatkowo zawiera białko, tłuszcze, żelazo, witaminy C i z grupy B. Owoce są niezwykle bogatym źródłem przeciwutleniaczy, witamin i minerałów. Zawierają one naturalnie występujące cukry, które znakomicie pobudzają organizm, a w dodatku są lekkostrawne i zapewniają długotrwały zastrzyk energii. Z krajowych owoców najwięcej energii dodają bogate w przeciwutleniacze jagody, truskawki zawierające witaminę C oraz błonnik, a także jabłka bogate w pektyny oraz flawonoidy. Dieta na poprawę koncentracji i dobrą pamięć. Co jeść, by poprawić pracę mózgu dziecka? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: By wzmocnić pamięć i poprawić koncentrację, jedzmy dużo owoców i warzyw, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie mózgu. Warzywa i owoce, a w szczególności pochodzący z nich błonnik, wpływają na rozwój mikrobioty jelitowej. Bakterie w przewodzie pokarmowym, jeżeli ‘dokarmiane są’ warzywami, w szczególności tymi zielonymi, nasionami roślin strączkowych i pełnoziarnistymi produktami zbożowymi (kasze, razowe pieczywo), produkują związki, działające korzystnie na nasz mózg i układ nerwowy. Prawie 95% hormonów kierujących procesami w naszym organizmie powstaje we współpracy z bakteriami jelitowymi lub dzięki nim. Dotyczy to hormonu stresu, szczęścia, głodu i sytości. Wzmocnij swoją odporność przed zimą! Które warzywa i owoce zawierają najwięcej witaminy C? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: Witamina C pomaga budować odporność. Pamiętajmy jednak, że nie kumuluje się ona w naszym organizmie – jak wszystkie witaminy rozpuszczalne w wodzie, dlatego należy ją jeść niemalże w każdym posiłku w ciągu dnia. A najwięcej jej znajdziemy w warzywach i owocach. Najlepszym jej źródłem są owoce czarnej porzeczki, truskawka, malina, jagoda i fioletowe winogrono. Z warzyw najwięcej witaminy C mają natka pietruszki, papryka czerwona i zielona, brukselka. Witamina C przede wszystkim kojarzy nam się z wpływem na odporność, ale i w mózgu pełni ona wiele ważnych funkcji, wspomagając realizację zadań związanych z koncentracją, podejmowaniem decyzji i pamięcią. Czym jest BMI? Joanna Sawicka- Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: W wieku dziecięcym masa ciała w sposób istotny zależy od wzrostu dziecka, dlatego najlepszym wskaźnikiem prawidłowej masy ciała jest korelacja pomiędzy masą a wzrostem dziecka, wyrażana w postaci wskaźnika BMI (body mass index). Normy BMI dla dzieci są różne w zależności od płci i wieku. W związku z tym do określenia granicy pomiędzy normą a nadwagą i otyłością używamy siatek centylowych lub skali odchyleń standardowych BMI dla dzieci. Jeśli widzimy, że BMI dziecka zaczyna zbliżać się do górnej granicy normy – to właśnie jest najlepszy czas na działanie i profilaktykę otyłości. Warzywa i owoce w diecie wegańskiej. Które z nich powinniśmy jeść najczęściej? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: Weganizm to dieta roślinna, wolna od produktów pochodzenia zwierzęcego. Opiera się na pięciu podstawowych grupach pokarmowych: pełnych ziarnach zbóż, roślinach strączkowych, warzywach, owocach i orzechach/pestkach. Warzywa i owoce to ważny i obowiązkowy składnik zrównoważonej diety wegańskiej. Powinniśmy ich jeść jak najwięcej, spożywając produkty sezonowe i lokalne. Produkty, takie jak pomidor, kapusta, burak, dynia, czosnek, brokuł, jabłko, gruszka, morela, jagoda, są ważnym źródłem witamin, minerałów, składników odżywczych/fitoskładników i błonnika. Szczególną uwagę warto zwrócić na zielone warzywa – jarmuż, brukselkę, szpinak i natkę pietruszki. Osoby aktywne fizycznie mogą również włączyć do diety suszone owoce. Pamiętajmy dodatkowo o orzechach, pestkach dyni i słonecznika. Orzechy i ziarna to najważniejsze źródło tłuszczu na diecie roślinnej, dostarczają też białko i witaminy. Ważne są także rośliny strączkowe, które również są doskonałym źródłem białka oraz minerałów – soczewica, fasola, ciecierzyca, bób czy groch. Włączając do swojej codziennej diety składniki ze wszystkich wymienionych powyżej 5 grup pokarmowych, dostarczymy swojemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Jakie jesienne warzywa i owoce mogą znaleźć się na talerzu dziecka? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: W jesiennym jadłospisie dziecka i naszym powinno znaleźć się jak najwięcej sezonowych warzyw i owoców. Należy do nich dynia o wszechstronnym zastosowaniu w kuchni. Można ją dodawać do zup, ciast, dań z makaronem lub ryżem, naleśników. Cukinia i bakłażan to wartościowe warzywa, które świetnie łączą się w różnych daniach. Wspólnie mogą być składnikami wielu dań, np. do zup, leczo, różnego rodzaju zapiekanek i potrawek. Doskonale smakują z grilla lub faszerowane. A cukinia może być podawana nawet na surowo jako warzywo do podgryzania. Z brokułów można przygotować dla dzieci np. pożywną zupę krem oraz zastosować w sosach do makaronu i w zapiekankach, czy w domowej pizzy. Raz na jakiś czas sięgajmy także po zdrowe i smaczne buraki, które wykorzystuje się do zup, a upieczone – jako składnik sałatek. Na przekąskę doskonale nadają się surowe marchewka i kalarepa, pokrojone w kawałki i podawane np. z dipem. Z mniej popularnej kalarepy przyrządzić można także placuszki lub zupę krem. Papryka to bogactwo smaków, kolorów i witamin. Czerwona, zielona, żółta – już same kolory zachęcają do jedzenia. Smakuje w daniach z makaronem i ryżem, w pastach na kanapki, pieczona lub grillowana. Na liście jesiennych owoców znajdują się jabłka i gruszki, na które sezon trwa przez całą jesień i zimę. Dzieci chętnie je jedzą na surowo, ale warto zaproponować im także pieczone jabłka oraz gruszki w sosie waniliowym. A śliwki najlepiej smakują na surowo i w koktajlach, ale także w ciastach. Do pozostałych jesiennych warzyw należą kukurydza, brukselka, jarmuż, kalafior, czosnek, kapusta, fasolka szparagowa, cebula, karczoch, marchewka, szpinak, pomidory, seler, szczaw, ziemniaki, cykoria, pietruszka i patisony. Wśród owoców znajdują się winogrona, jeżyny i żurawina. Które warzywa i owoce powinny gościć w naszej diecie podczas pandemii? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: Warzywa i owoce powinny gościć na naszych stołach jak najczęściej i pod każdą postacią. W okresie pandemii ich obecność w codziennej diecie jest szczególnie ważna, ponieważ wzmocniony system odpornościowy jest nam niezwykle potrzebny, aby uchronić się przed zakażeniem koronawirusem i innymi chorobami, a także, aby polepszyć swój stan zdrowia. Spośród dostępnych warzyw i owoców wybierajmy te, które wzmacniają odporność i wpływają na poprawę stanu zdrowia, takie jak suszone śliwki, marchew, szpinak. Tu ważne są też: cebula, czosnek, szczypiorek i rzodkiewki. Nazywane są one naturalnym antybiotykiem, a zawarte w nich związki siarki poprawiają naszą odporność i wspomagają walkę z wirusami i bakteriami. Dla zdrowia naszych śluzówek ważne są witaminy A i E oraz istotne jest odpowiednie nawodnienie. To szczelna śluzówka nosa i gardła utrudniają nam zapadnięcie na choroby. Dlatego warto jeść kiełki, które można przygotować samodzielnie w domu, w słoiku, a także wszelkie pomarańczowe i czerwone warzywa, jak botwinę, maliny oraz jarmuż i jeżyny. Duża ilość wody wypijana w ciągu dnia zapewni także odpowiednie nawilżenie błonom śluzowym, co także jest ważne dla zdrowia śluzówek. Dieta nastolatki podczas miesiączki. Jak zapobiegać niedoborom witaminowym? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: W okresie dojrzewania zapotrzebowanie na cenne składniki odżywcze znacząco wzrasta, dlatego tak ważna jest zdrowa, zbilansowana dieta. Szczególnie nastolatki w okresie miesiączkowania narażone są na niedobór żelaza i utratę innych ważnych pierwiastków. Ich niedobory najlepiej uzupełnić za pomocą specjalnej diety bogatej w żelazo, kwas foliowy i witaminę B12. Najwięcej tych składników ma szpinak w liściach, a także orzechy, natka pietruszki czy rośliny strączkowe. Ważne, aby żelazo suplementować z poziomu diety, gdyż wiele osób naturalnie ma niski poziom tego pierwiastka. Jego dodatkowe ubytki w czasie krwawienia mogą być przyczyną zmęczenia, senności, braku energii, a nawet omdleń. Pamiętaj także, aby w czasie miesiączki do jadłospisu włączyć produkty bogate w potas i magnez. Potas jest odpowiedzialny za utrzymanie prawidłowej gospodarki wodno-elektrolitowej. W znaczącej ilości występuje w pomidorach, zielonych warzywach, soczewicy. W magnez z kolei obfitują szczaw, szpinak, pestki dyni, koperek, natka pietruszki, rukola. Te mikroelementy zmniejszają napięcie mięśni, dzięki czemu wpływają na zmniejszenie dolegliwości bólowych. Warzywa i owoce w diecie nastolatka. Jak wzmocnić młody organizm? Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: Młody organizm do prawidłowego rozwoju potrzebuje wielu różnorodnych składników odżywczych, które obowiązkowo powinny znaleźć się w diecie nastolatka. W okresie dorastania ważne jest spożywanie codziennie pierwszego i drugiego śniadania. Zaleca się, aby to były pożywne posiłki na dobry początek dnia, składające się z takich produktów jak pieczywo ciemne i wieloziarniste (bogate w witaminy i minerały), wędliny chude, twarożek, owoce sezonowe, jogurt, kefir czy maślanka. Ważna jest w diecie nastolatka ilość spożywanych warzyw, zwłaszcza tych bogatych w beta-karoten – marchew, pomidory, papryka, dynia, sałata, brokuły, fasolka szparagowa, szpinak czy groszek. Beta-karoten spełnia w organizmie wiele funkcji – odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie wzroku, wzmacnia odporność i wspomaga leczenie trądziku. Jako zdrową przekąskę warto zaproponować bakalie, które nie tylko są smaczne, ale również dostarczają dużo energii i są źródłem cennych witamin oraz mikroelementów. Dzienna dawka jednak ogranicza się do garści orzechów i pestek, oraz nie powinna być większa niż garść suszonych owoców. Dlaczego niektóre warzywa i owoce sycą bardziej ? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Uczucie sytości po posiłku w głównej mierze zależy od zawartości w produktach spożywczych błonnika i wody. Im więcej ich w posiłku, tym bardziej będziemy nasyceni po jedzeniu. Warzywa są najbezpieczniejszymi produktami na diecie odchudzającej i surowe można jeść w zasadzie bez ograniczeń. Składają się głównie z wody i błonnika, czyli podstawowych składników odpowiadających za uczucie sytości. Z drugiej strony wiele osób musi coś pogryźć, żeby poczuć, że jedli – dlatego zupa często nie jest traktowana jako pełen posiłek. To rzucie daje sygnał naszemu ciału, że właśnie je. Warzywem najlepiej zaspokajającym głód jest karczoch. Tuż za nim znajdują się: botwinka, zielony groszek, marchewka, brokuł, brukselka, kapusta, kalafior, seler naciowy. Do najbardziej sycących owoców należą maliny i jeżyny. Zawierają 2-3 razy więcej błonnika niż pozostałe owoce, za to dostarczają niewiele cukru. Do najbardziej sycących owoców, poza malinami i jeżynami, należą także żurawina, borówki, truskawki, wiśnie. Mniej cukru to zdrowsza dieta dziecka. Które owoce zawierają go mniej? Joanna Sawicka-Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Dziecko powinno zjadać ok. 200-300 g owoców w ciągu dnia. Z uwagi na niską zawartość cukrów prostych i niższą kaloryczność polecane są jabłka, truskawki, maliny, porzeczki, agrest, brzoskwinie, jagody, borówki. Z większą ostrożnością dawkujmy winogrona czy śliwki. W przypadku dziecka z alergią pokarmową, owoce należy wprowadzać do diety stopniowo, uważnie obserwując reakcję organizmu. Za bezpieczne owoce, które nie powinny wywoływać alergii, uważa się jabłka, gruszki, porzeczki, maliny, winogrona, morele, brzoskwinie. Co wybrać na zdrową przekąskę? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Na przekąski spożywane pomiędzy większymi posiłkami wybierajmy lekkostrawne i zdrowe, które nie dopuszczą do spadku poziomu cukru we krwi. A to z kolei sprawi, że nie będziemy odczuwać nieustannego głodu. Spośród zdrowych przekąsek polecam: surowe warzywa z lekkim dipem jogurtowym w postaci pokrojonej marchewki, cukinii, ogórka i czerwonej papryki; warto sięgać kilka razy w tygodniu także po suszone owoce, różnego rodzaju orzechy, ale także pestki słonecznika i dyni. Kiedy najlepiej w ciągu dnia podawać dziecku owoce? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Owoce najlepiej spożywać w pierwszej części dnia, równomiernie rozkładając ich porcje pomiędzy posiłkami i unikając zjadania dużych ilości jednorazowo. Zawarte w owocach cukry działają pobudzająco, mogąc utrudniać zasypianie. Dlatego dzieciom mającym problemy z wyciszeniem i uspokojeniem wieczornym nie jest wskazane podawanie owoców w drugiej części dnia. Dodatkowo cukry mogą także fermentować w jelitach i powodować uciążliwe wzdęcia i gazy. Aby tego uniknąć, należy kontrolować wielkość porcji, a owoce najlepiej spożywać z jogurtem, kaszą, płatkami owsianymi lub otrębami, gdyż obecność białka, tłuszczu i węglowodanów złożonych obniży ładunek glikemiczny posiłku i spowolni tempo wchłaniania cukrów. Pamiętajmy o tym, że ostatni posiłek, powinien być zjedzony nie później niż 2-3 godziny przed położeniem się spać. Jakie warzywa i owoce powinniśmy uwzględniać w jadłospisie dziecka? Joanna Sawicka-Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Naszymi największymi sprzymierzeńcami w układaniu jadłospisu dla dzieci powinny być sezonowe, lokalnie dostępne owoce i warzywa. Na jakie grupy warto postawić? Jednymi z najzdrowszych, choć wiadomo, że bywają problematyczne w kwestii akceptacji przez najmłodszych, są warzywa zielone, takie jak szpinak, zielona fasolka, zielony groszek. Zawierają duże ilości kwasu foliowego oraz witamin z grupy B. Jarmuż i brokuły są źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach – E i K. Wszystkie zawierają ważne dla dzieci żelazo. Rośliny strączkowe to niezastąpione źródło białka, a kapusta, pomidory czy papryka to rezerwuary witaminy C. Natomiast marchew, dynia, szpinak, sałata lub fasolka są źródłem beta karotenu. Co jest lepsze na odporność dziecka: suplementy diety czy warzywa i owoce? Joanna Sawicka-Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Często w czasie wizyt lekarskich rodzice pytają mnie, jak wzmacniać odporność u dzieci, oraz o podawanie im suplementów i witamin. Odpowiedź jest prosta. Nie ma potrzeby suplementować dzieci aptecznymi preparatami witamin. Prawidłowo ułożona dieta powinna zapewnić im odpowiednią ilość witamin, składników mineralnych i pierwiastków śladowych. Poza witaminą D, nie zaleca się najmłodszym rutynowej suplementacji innych mikroelementów. To różnorodna dieta, a w niej warzywa i owoce są najlepszym źródłem witamin i minerałów. Stanowią one cenne źródło witaminy C, kompleksu witamin z grupy B oraz witaminy E, zawierają stosunkowo dużo siarki, manganu, molibdenu, jodu, kobaltu, selenu i chromu, a także żelazo, cynk i potas. Lepiej jeść warzywa i owoce surowe czy gotowane? Joanna Sawicka-Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Warzywno-owocowi superbohaterowie lubią być traktowani wyjątkowo. Sposób obróbki produktów spożywczych ma wpływ na ostateczną zawartość składników mineralnych i witamin oraz na tempo uwalniania energii, czyli indeks glikemiczny. Nadmierne moczenie warzyw i owoców w wodzie celem umycia lub ich długie gotowanie pozbawia je niestety części witamin. Również krojenie i obieranie powoduje straty najcenniejszych mikroelementów. Długie gotowanie powoduje także wzrost indeksu glikemicznego, co w praktyce oznacza niekorzystny, szybki wzrost, a potem nagły spadek poziomu cukru we krwi po posiłku. Surowe lub krótko gotowane warzywa mają niski indeks glikemiczny, dając stabilne, powolne uwalnianie energii i powolny wzrost glikemii po posiłku. Dlatego warzywa i owoce powinno się jeść najlepiej surowe, ewentualnie krótko gotowane, rozdrabniane tuż przed podaniem. Czy otyłe dziecko może stać się szczupłym dorosłym? Joanna Sawicka-Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Zdecydowanie tak, ale wymaga to od rodziców dużego nakładu pracy. Niezbędna jest zmiana dotychczasowego stylu życia całej rodziny, warto dać dziecku dobry przykład i razem z nim tracić zbędne kilogramy. Wśród licznych zaleceń żywieniowych szczególnie polecam wziąć sobie do serca te, które wspomagają utrzymanie prawidłowej sylwetki i pełnią ważną rolę w zapobieganiu otyłości. Im wcześniej wprowadzimy zdrowe nawyki w swoim domu, tym lepiej i zdrowiej dla wszystkich. Słodkie i słone przekąski zastępujmy warzywami i niskokalorycznymi owocami. Pamiętajmy, że najkorzystniej jest spożywać surowe lub nisko przetworzone warzywa i owoce. A dzieci powinny po nie sięgać nawet kilka razy dziennie, traktując jako dodatki do głównych posiłków oraz jako przekąski. W codziennej diecie twojego dziecka warzywa powinny stanowić ¾, a owoce ok. ¼ ogólnej ilości posiłków. Jedną z porcji warzyw i owoców możesz zastąpić szklanką soku owocowego bez dodatku cukru. Dziecko w czasie redukcji nadmiaru masy ciała może spożywać ok. 500 g warzyw w ciągu dnia. Soki warzywne możesz mu podawać w ilości 1-2 szklanek dziennie. Owoców dziecko powinno zjadać zaś ok. 200-300 g w ciągu dnia. Szczególnie polecam owoce, które mają niską zawartość cukrów prostych i mniejszą kaloryczność. Są to jabłka, truskawki, maliny, porzeczki, agrest, brzoskwinie, jagody, borówki. Z większą ostrożnością dawkujmy winogrona czy śliwki. W okresie modelowania nowych nawyków słodkie napoje można zastąpić najpierw naturalnymi sokami, a docelowo wodą. Smak wody możemy poprawić dodając do niej sezonowe zioła i kawałki owoców, uzyskując w ten sposób np. domową lemoniadę. Jak zachęcić dziecko do zmian z obecnego na zdrowy styl życia? Joanna Sawicka-Metkowska, Doktor Poziomka odpowiada: Większość kłopotów z uzyskaniem lub utrzymaniem prawidłowej masy ciała wynika z nawyków żywieniowych i stylu życia całej rodziny. Reagując odpowiednio wcześnie na niepokojące sygnały zaburzeń odżywiania u dziecka, możemy dać jemu, jak i pozostałym domownikom szansę na zdrową przyszłość. Zmiana trybu żywienia to proces złożony. Aby uzyskać trwałe efekty, musimy najpierw zrozumieć podłoże problemu, przeanalizować zwyczaje kulinarne oraz zaangażować wszystkich członków rodziny w proces zapobiegania lub leczenia otyłości u dziecka. Nasze działania na rzecz zdrowszego stylu życia całej rodziny powinny obejmować wspólne, przemyślane zakupy, zachęcanie domowników do wspólnego gotowania, regularne rodzinne spożywanie posiłków i aktywność na świeżym powietrzu z całą rodziną. Postępując w ten sposób możemy zbudować nowe, prozdrowotne nawyki, dzięki którym uda się wspólnie przezwyciężyć nadwagę czy otyłość u dziecka. Niedopuszczalne jest serwowanie dziecku odmiennych, dietetycznych posiłków, podczas gdy reszta rodziny je dotychczasowe dania. Zmiany w codziennych zwyczajach warto wprowadzać stopniowo, za każdym razem omawiając i ustalając szczegóły z domownikami. Jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw i owoców? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Dzieci o wiele chętniej reagują na zachęty do jedzenia warzyw i owoców, dzięki którym widzą wymierne korzyści dla siebie, a nie w ich przekonaniu abstrakcyjną obietnicę zdrowia. Dlatego zachęcam rodziców i dziadków do tego, aby w sposób odpowiednio atrakcyjny przekonywać dzieci do korzystania z dobrodziejstw świeżych produktów. 1. Zadbaj o jak najbardziej kolorowy talerz! Postaw na urozmaicenie diety i dbaj o jak najwięcej różnorodnych owoców i warzyw każdego dnia. Każdy owoc i warzywo mają jakąś supermoc – skorzystajmy z nich łącząc warzywa i owoce na talerzu. 2. Zachęcaj do jedzenia za pomocą zabawy! Zainicjuj zabawę: wypiszcie lub narysujcie na dużej kartce warzywa i owoce z poszczególnych grup w odpowiadających im kolorach. Niech ta plansza znajdzie swoje miejsce w waszej kuchni i sprawdzajcie, czy codziennie jecie warzywa i owoce ze wszystkich 5 grup (białe, żółto-pomarańczowe, czerwone, zielone i fioletowe). 3. Zabierz dziecko na zakupy! Podczas zakupów zapytaj dziecko, czy wolałoby zjeść pieczone warzywa, czy cukiniowe szaszłyki. Jeśli samo wybierze swój posiłek, z pewnością chętniej go zje. Wspólna wizyta na targu może zaowocować dodaniem czegoś nowego do Waszej planszy;-). 4. Gotuj razem z dzieckiem! Zachęć dziecko do tego, aby Ci pomogło w przygotowaniu warzyw do obiadu. To najlepszy sposób na przekonanie pociechy do ich jedzenia. 5. Sam dawaj dobry przykład! Nie wymagaj od dziecka czegoś, czego sam nie jesteś w stanie zrobić jako rodzic. Jeśli Ty nie jesz warzyw – nie oczekuj, że będzie je jadło Twoje dziecko. Pamiętaj, że dzieci biorą przykład z dorosłych. 6. Nie poddawaj się, proponuj! Jeśli po raz kolejny Twoje dziecko nie chce zjeść zdrowego posiłku, nie rezygnuj, spróbuj następnym razem podać warzywa i owoce w innej formie, urozmaicaj posiłki. Pamiętaj, że warto zawalczyć o to, aby Twoje dziecko jadło warzywa, ponieważ jest to bardzo ważne dla jego zdrowia. Jaki wpływ na nasze zdrowie i psychikę ma spożywanie owoców i warzyw? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Ogromny. Powszechnie wiadomo, że jedzenie warzyw i owoców ma doskonały wpływ na nasze zdrowie fizyczne. Najnowsze badania wskazują, że pięć porcji warzyw i owoców dziennie wpływa także na nasze samopoczucie psychiczne. Zawarte w nich witaminy z grupy B są niezwykle ważne dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania układu nerwowego. Ich niedobory skutkują zaburzeniami koncentracji, trudnościami z zapamiętywaniem, rozdrażnieniem, a nawet depresją. Roślinne źródła tych witamin to przede wszystkim pełne ziarna zbóż oraz nasiona roślin strączkowych (groszek, fasolka, soczewica, bób, soja) oraz zielone rośliny liściaste, jak szpinak. Tu trzeba zaznaczyć, że witamina B12 nie występuje w świecie roślin w wystarczającej i przystępnej dla nas formie, dlatego wegetarianie i weganie muszą ją suplementować. Niezwykle kojąco działa na nas potas, który jest w pomidorach, kalarepie, brukselce, jarmużu, rzeżusze i szpinaku, soczewicy oraz truskawkach! A także magnez… tracimy go, gdy się stresujemy, a gdy mamy go mało, stresujemy się jeszcze bardziej. Magnezu należy szukać w pestkach dyni, liściach szczawiu i buraków, w szpinaku, koperku, rukoli (i wszystkich innych zielonych liściach), a także w fasoli i kakao. Na ukojenie nerwów i osobom odczuwającym stres zalecam kalarepkę, rzodkiewki, marchewkę, paprykę, selera naciowego, jabłka oraz orzechy. Gorsze samopoczucie i rozdrażnienie mogą być oznaką braków różnych witamin i składników pokarmowych. Pamiętajmy zatem, że im bardziej urozmaicona, kolorowa dieta, tym mniejsze ryzyko wystąpienia jakichkolwiek niedoborów. Poznaj 5 powodów, dla których należy spożywać kwasy tłuszczowe omega-3! Katarzyna Błażejewska-Stuhr wyjaśnia: Kwasy omega-3 znajdziemy przede wszystkim w rybach, dlatego ważne jest, aby pojawiały się one w diecie co najmniej dwa razy w tygodniu. Są również w siemieniu lnianym i nasionach chia, a także orzechach, włoskich, dlatego warto spożywać garść orzechów każdego dnia, a także w pestkach dyni i zielonych warzywach liściastych – kapuście, szpinaku, brukselce. Omega-3 pełnią wiele ważnych ról w odżywianiu człowieka. Oto najważniejsze z nich: Poprawiają funkcjonowanie mózgu. Odgrywają kluczowe znaczenie w jego prawidłowej budowie i funkcjonowaniu. Dieta bogata w DHA (jeden z kwasów omega-3) może zwiększać ilość istoty szarej w mózgu, zwłaszcza w obszarze odpowiedzialnym za poczucie szczęścia. Co więcej, są badania pokazujące, że suplementacja DHA przez 6 tygodni w diecie dzieci 7-9 lat zmniejszała ich trudności z czytaniem. Pomagają w koncentracji i uczeniu się. Są niezbędne w prawidłowym rozwoju dzieci, pomagają w nauce i koncentracji, przy odpowiednim ich poziomie w organizmie zapewniają sprawne uczenie się, zapamiętywanie oraz odpowiednio szybkie reagowanie na bodźce. Wspomagają utratę tkanki tłuszczowej. U osób odchudzających się, które systematycznie spożywają zalecaną dawkę kwasów omega-3, następuje ubytek masy tłuszczowej ciała i zmniejszenie wskaźnika BMI; kwasy omega-3 poprawiają trawienie, korzystnie wpływają na pracę jelit i łagodzą stany zapalne. Pozytywnie wpływają na stawy. Redukują stany zapalne stawów, łagodzą dolegliwości reumatoidalnego zapalenia stawów i inne bóle stawowo-kostne – zmniejszają obrzęk stawów, wzmacniają kości poprzez poprawę ich mineralizacji i chronią przed osteoporozą. Poprawiają odporność organizmu, zwiększają ochronę przed infekcjami. Mają działanie prebiotyczne, co sprawia, że można je stosować na stałe jako składnik zróżnicowanej diety, ponieważ ich codzienne spożycie wpływa na utrzymanie naszego organizmu w dobrej formie. W związku z tym, że działają przeciwzapalnie, to redukują również stany zapalne, wypryski i poprawiają stopień nawilżenia skóry. Czy spożywanie warzyw i owoców ma wpływ na wyniki w nauce i zachowania społeczne dzieci? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Dieta ma ogromny wpływ na wyniki w nauce, na zachowania społeczne oraz umiejętności poznawcze dzieci. W jaki sposób? Po pierwsze – poprzez bezpośredni wpływ żywienia na funkcjonowanie układu nerwowego. Posiłki powinny być kolorowe i urozmaicone w warzywa i owoce, nie tylko po to, aby ładnie wyglądały na talerzu, ale głównie dlatego, że różne kolory wskazują nam na zawartość w nich konkretnych składników odżywczych. Warzywa i owoce podzielono na 5 grup według koloru, a każda z nich odznacza się wyjątkowym bogactwem składników odżywczych. Sprawdźmy, jakie kryją w sobie właściwości zdrowotne: Białe, do których należą cebula, kalafior, czosnek i korzeń pietruszki, wspomagają odporność i poprawiają nasze samopoczucie. Żółtopomarańczowe – marchewka, dynia, papryka, jabłka, kabaczek, morele– mają działanie odprężające i rozluźniające, dlatego polecane są osobom zmęczonym i zestresowanym. Czerwone – truskawka, malina, czereśnia, pomidor, papryka, burak, czerwona porzeczka – zapewniają zdrowy wygląd włosom i skórze oraz wspomagają prawidłowe działanie układu pokarmowego. Zielone warzywa (sałata, szpinak, brokuł) są źródłem tzw. hormonu szczęścia. Fioletowe – winogrono, aronia, śliwka, bakłażan, jeżyny – pozytywnie wpływają na układ nerwowy i ułatwiają uczenie się. Drugim mechanizmem, wpływającym na umiejętności poznawcze i zachowanie dzieci, są bakterie żyjące w naszych jelitach, nazywanych „drugim mózgiem”. Bakterie, które w nich żyją, wydzielają wiele substancji, oddziałujących na nasz nastrój, emocje i zachowanie. Od tego, co się dzieje w jelitach, zależy nasze zdrowie psychiczne. Bakterie odżywiają się warzywami, owocami, błonnikiem z pełnoziarnistych produktów zbożowych oraz roślinami strączkowymi. Jeśli dostarczamy bakteriom potrzebnych związków, one w zamian zapewniają nam dobre samopoczucie. Nie wiesz, co to są Super Foods? Z pewnością je znasz! Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: To nic innego jak super jedzenie. Takie, które zawiera bardzo dużo witamin, minerałów i mnóstwo innych składników, dzięki którym jesteśmy zdrowsi, silniejsi, mądrzejsi. One nas odmładzają, dają ekstramoce do walki np. z zanieczyszczeniem powietrza. Może słyszeliście o smogu w powietrzu? Jest dla nas bardzo niebezpieczny, natomiast owoce i warzywa pomagają nam chronić przed nim nasze ciało! Promienie słoneczne w nadmiarze również mogą szkodzić naszej skórze (dlatego latem smarujemy się kremem z filtrem). Każdemu z nas może zdarzyć się zjeść coś, co nie jest najzdrowsze (np. słodycze, chipsy, frytki czy inne tzw. przetworzone dania). Nie zaszkodzą nam wtedy, gdy połączymy je z ekstramocami warzyw i owoców. Oczywiście, jeżeli będziemy jeść żywność typu fast food od czasu do czasu, a nie codziennie. Poznaj niektórych przedstawicieli Super Foods: Jagody – mówi się, że to super – hiper – foods. Chcesz mieć sokoli wzrok? Jedz latem jagody! Fioletowe winogrona – w ich skórkach są substancje, które świetnie dbają o nasze serce i żyły. Troszczą się o to, aby nasz mózg nie starzał się zbyt szybko. Czarne porzeczki – zawierają bardzo dużo witaminy C, potrzebnej organizmowi do walki z chorobami. Maliny – działają przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie; ponadto są źródłem witamin A, C i z grupy B, oraz substancji mineralnych (potas, żelazo, magnez, wapń). Buraki i botwinka – wzmacniają naszą krew, odmładzają żyły, pomagają walczyć z różnymi chorobami! Truskawki – choć niepozorne, to w skórkach i w pesteczkach mają bardzo dużo błonnika i więcej witaminy C od pomarańczy! Jesz za dwóch, ale ciągle jesteś głodny i myślisz o jedzeniu? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: To może wskazywać na niedobory witamin i składników mineralnych w spożywanych posiłkach. Gdy dieta jest uboga i pozbawiona pewnych związków ważnych dla zdrowia, dochodzi do zaburzeń metabolicznych, przez co przybieramy na wadze, chociaż czasami zdaje nam się, że tyjemy ‘z powietrza’. Jeżeli spożywamy za mało składników mineralnych i witamin, nasze ciało mówi: jestem głodne. Spożywając mało wartościowe pokarmy, wciąż mamy niedobory; nasz organizm dopomina się składników odżywczych, a my znowu odczuwamy głód. Tymczasem okazuje się, że jedząc więcej warzyw i owoców, możemy odżywić nasz organizm w takim stopniu, że zacznie funkcjonować w sposób prawidłowy. Szczególnie u dzieci, które rozwijają się i rosną, jest to niezmiernie ważne, aby zbilansować ich dietę i nauczyć dobrych nawyków żywieniowych. Jak chronić dziecko przed nadwagą? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: W przypadku dzieci ze zbyt wysoką masą ciała największe znaczenie mają dwa podstawowe czynniki – aktywność fizyczna oraz troska o niemalże idealną dietę, głównie poprzez podawanie im większej ilości warzyw i 2-3 porcji owoców w ciągu dnia. Nasz metabolizm jest jak waga szalkowa. Spalamy energię w postaci kalorii poprzez takie czynności, jak oddychanie, krążenie krwi, dbanie o utrzymanie stałej temperatury organizmu, ale również podczas każdej aktywności fizycznej. Równocześnie w ciągu dnia spożywamy posiłki. Im więcej zjemy w porównaniu z tym, co spalimy, tym więcej ‘odłoży się nam’ w formie tkanki tłuszczowej. Prawidłowo zbilansowana dieta u dzieci powinna tak jak w przypadku dorosłych odpowiadać piramidzie żywienia. Szczególnie ważne jest regularne jedzenie 4-5 posiłków w ciągu dnia. Po pierwsze dlatego, że nasze pociechy mają mniejsze żołądki i jedzenie rzadziej, ale za to większych porcji prowadzi do ich rozciągania, co z przyczyn oczywistych nie jest dobre. Po drugie – trudniej strawić większe porcje, a dobre trawienie jest niezbędne, aby przyswoić jak najwięcej składników odżywczych z pożywienia. Czy warzywa i owoce tuczą? Katarzyna Błażejewska-Stuhr odpowiada: Zdecydowanie nie! W piramidzie żywieniowej, tuż nad aktywnością fizyczną, znajdują się warzywa oraz 2-3 porcje owoców dziennie. Warzywa posiadają stosunkowo małą gęstość kaloryczną, co oznacza, że przy dużej ilości witamin i minerałów oraz innych składników biologicznych zawierają one niewiele kalorii. Pamiętajmy o tym, że przy odchudzaniu dzieci nie możemy zmniejszać im kaloryczności posiłków. Powinniśmy w diecie dostarczać im tyle kalorii, ile wynosi ich dzienne zapotrzebowanie! Owoce również są źródłem niezwykle cennych elementów budulcowych, ale wiele z nich dodatkowo zawiera sporą ilość cukru. Duża zawartość cukru powoduje, że po 1-2 godzinach znowu będziemy mieć ochotę na coś słodkiego, a to może zachęcać do jedzenia słodyczy. Zatem należy jeść nie więcej, niż 2-3 porcje owoców dziennie. Jak w prosty sposób przekonać dzieci do jedzenia warzyw i owoców? Daj wybór! Pamiętaj, że zadawanie pytań, w których dziecko ma poczucie siły sprawczej jest naprawdę dobrą praktyką. Unikaj pytań typu: „Jaką chcesz dzisiaj surówkę na obiad?”, gdyż najczęściej odpowiedź jest bardzo przewidywalna – „ŻADNĄ”. Jeśli jednak zapytasz dziecko np. „Czy chcesz dziś do obiadu surówkę z marchewki czy z selera?” to jest duża szansa, że dziecko zdecyduje i będzie miało poczucie sprawczości, a ty posiądziesz wiedzę, jaką surówkę dla dziecka przygotować. Bądź kreatywny! Daj ponieść się fantazji i przygotuj wspólnie z dzieckiem kolorowe postaci z warzyw – np. buzia z plasterka pomidora, oczy z plasterków rzodkiewek, usta z papryki i włosy ze szczypiorku. Wspólne gotowanie! Najważniejsza z zasad i sposobów, jak zachęcić dziecko do próbowania nowych smaków – zaproś malucha do kuchni! Kiedy dziecko gotuje wspólnie z mamą, tatą czy babcią ma możliwość decydowania, jakie warzywa dodaje do przygotowywanej potrawy. Po zakończeniu gotowania, każdy szef kuchni, a zwłaszcza ten mały z wielką przyjemnością próbuje swojego kulinarnego dzieła. Wygląd ma znaczenie! Ulubione zupy dzieci to rosół i pomidorowa. Oznacza to, że dzieci lubią zupy o homogennej konsystencji. Warto więc przygotowywać dla nich zupy-kremy np. krem z dyni, krem z zielonego groszku, krem z marchewki. Jak się jeszcze taką zupę odpowiednio udekoruje np. natką pietruszki czy chrupiącymi grzankami, to sukces murowany. Znane smaki! Zabawa polega na tym, aby przygotowywać z dzieckiem ulubione potrawy, ale z wykorzystaniem warzyw. Burgery z soczewicy czy brokułów są tak samo proste w wykonaniu i bardzo smaczne, jak z mięsa, a dzieci je uwielbiają. Eksperymentuj! Dodaj np. do puree z ziemniaków ugotowaną marchewkę lub brokuły, które zmienią ich kolor i wprowadzą element zaskoczenia. Bądź kreatywny! Daj ponieść się fantazji i przygotuj wspólnie z dzieckiem kolorowe postaci z warzyw – np. buzia z plasterka pomidora, oczy z plasterków rzodkiewek, usta z papryki i włosy ze szczypiorku. Nieoczywiste smaki! Przygotowywanie słodkich przekąsek na bazie warzyw np. piernik z marchewki czy ciasto dyniowe (oczywiście nie codziennie, ale żeby pokazać dziecku, że warzywa można „wykorzystywać” na różne sposoby) Odkryj pięć kolorów zdrowia! Warzywa i owoce możemy podzielić wg kolorów, a te z kolei określają konkretne korzyści dla zdrowia: Białe ( czosnek, cebula, chrzan, kalarepa, seler, pietruszka, por) to źródło intensywnych zapachowo substancji antybakteryjnych i antywirusowych, których bezpośrednim zadaniem jest wzmacnianie odporności organizmu. Żółte/pomarańczowe ( kukurydza, papryka, brzoskwinie, marchew, dynia, morele) są źródłem beta-karotenu. Jego główny wpływ na organizm to znaczący udział w procesie tworzenia komórek i tkanek oraz istotny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie naszego wzroku. Czerwone ( pomidory, buraki, jabłka, czereśnie, truskawki, wiśnie, porzeczki) – źródło cennego potasu. Neutralizuje on obecny w soli kuchennej sód, reguluje gospodarkę kwasowo-zasadową w organizmie, redukuje ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko chorób serca. Zielone ( szpinak, brokuły, sałata, kapusta, fasolka szparagowa, nać pietruszki, zielony groszek) to źródło witaminy C, kwasu foliowego i przeciwutleniaczy. Substancje te biorą udział w procesie oczyszczania organizmu ze szkodliwych dla zdrowia toksyn, przyspieszają regenerację i opóźniają procesy starzenia się tkanek. Niebieskie/czarne ( bakłażan, jagody, czarna porzeczka) są źródłem witaminy C. Jej działanie na organizm to przede wszystkim spowolnienie procesu starzenia się komórek oraz wzmacnianie naczyń krwionośnych. W jaki sposób dieta bogata w owoce i warzywa może poprawić nastrój? Czy wiecie, że sposób w jaki reagujemy na stres, jaki mamy humor w danym dniu, czy jesteśmy skupieni czy rozkojarzeni, zależy między innymi od składników odżywczych w naszej codziennej diecie?! Wielu z nas doświadcza nagłego uczucia rozdrażnienia czy apatii, na które często pomocne wydaje się być zjedzenie „czegoś słodkiego”. Dzieje się tak, gdyż mózg człowieka nie funkcjonuje bez odpowiedniej dawki glukozy, dlatego naturalną reakcją organizmu jest sięgnięcie po coś do jedzenia. Jednak w tej sytuacji słodycze nie są najlepszym wyborem – zadziałają szybko, ale krótkotrwale (zaraz potem następuje gwałtowny spadek formy). Dużo korzystniej jest sięgnąć po węglowodany złożone, gdyż podczas trawienia rozkładają się one powoli, co oznacza że stężenie glukozy we krwi wzrasta stopniowo i utrzymuje się na jednakowym poziomie. Nasz mózg ma dzięki temu stały dopływ pożywienia, a nam nie grożą nagłe wahania nastroju. Najlepszymi źródłami węglowodanów złożonych są pełnoziarniste produkty zbożowe i właściwie wszystkie warzywa. Często jednak, to nie wahania nastroju, ale permanentny stres wpływa na nasze samopoczucie. Większości z nas stres kojarzy się z niedoborem magnezu – i słusznie – gdyż pierwiastek ten redukuje uwalnianie hormonów stresu. Magnez stabilizuje funkcje układu nerwowego i usprawnia pracę szarych komórek, a także zmniejsza ich nadpobudliwość, co działa na organizm uspokajająco. Ten niezbędny składnik mineralny poprawia również pamięć i myślenie. Niestety, zauważa się, że u wielu osób występuje niedobór tego pierwiastka – często z powodu stresu lub nieodpowiedniej diety. Głównym źródłem magnezu nie jest czekolada – jak się powszechnie uważa – tylko produkty zbożowe, zwłaszcza kasza gryczana, a także spore jego ilości można znaleźć w warzywach strączkowych oraz szpinaku, brokułach, natce pietruszki, botwince, groszku, koperku i jarmużu. O ile magnez wydaje się bardziej „oczywisty” w walce ze stresem, o tyle niedocenionym składnikiem mineralnym jest lit. Ten mikroelement działa przeciwdepresyjnie, wpływa na długotrwałą stabilizację nastroju i zmniejsza poziom agresji. Składnik ten pomaga w leczeniu wielu zaburzeń na tle nerwowym. Warto też wspomnieć, że lit wzmaga działanie magnezu. Naturalne źródła litu to ziemniaki, pomidory, jabłka i buraki. Istnieje także jeszcze jedna grupa składników, na które warto zwrócić uwagę w kontekście poprawy nastroju – są to witaminy z grupy B. Jest to duża grupa witamin o szerokim działaniu, odpowiedzialna przede wszystkim za prawidłowy rozwój i funkcjonowanie układu nerwowego. Witaminy z grupy B poprawiają pamięć i koncentrację, pomagają zwalczyć zmęczenie, łagodzą napięcie nerwowe, poprawiają nastrój i sprawność intelektualną. Ich bogatym źródłem jest szpinak, fasola, brokuły i brukselka. Jaki kształt ma zdrowie? Często stojąc przed sklepową półką lub straganem wybieramy do koszyka produkty, które ładnie wyglądają, apetycznie pachną, są nam potrzebne do przygotowania konkretnej potrawy lub kusi nas promocyjna cena. Warto jednak sięgać po lokalne owoce i warzywa, które oprócz smakowitego wyglądu, przyniosą także ukojenie naszym narządom oraz wpłyną na poprawę stanu zdrowia. MARCHEW – NA DOBRE WIDZENIE Plasterek marchwi wygląda jak ludzkie oko – źrenica, tęczówka i promieniste linie. Marchew swój soczyście pomarańczowy kolor zawdzięcza beta-karotenowi, który w organizmie przekształca się w witaminę A. Witamina ta niezbędna jest w procesach prawidłowego widzenia. Niedobory witaminy A w codziennej diecie przejawiają się problemami z widzeniem w ciemności, tzw. „kurza ślepota” . SELER NACIOWY – NA MOCNE KOŚCI Seler naciowy wyglądem przypomina ludzkie kości. Seler naciowy to skarbnica składników mineralnych – ma najwięcej fosforu i wapnia wśród warzyw korzeniowych. Te dwa składniki mineralne warunkują prawidłową budowę kości. POMIDOR – NA SPOKOJNE SERCE Pomidor, jak serce – ma cztery komory i jest czerwony. Zawarty w pomidorach likopen, nadający charakterystyczną barwę ma silne działanie antyoksydacyjne. Skutecznie walczy z wolnymi rodnikami, które powstają również pod wpływem silnego stresu mając negatywny wpływ na pracę serca. Dodatkowo, likopen obniża stężenie tzw. złego cholesterolu, dzięki czemu nie przyczepia się on do ścian naczyń krwionośnych i tym samym zapobiega miażdżycy. Jest do doskonały sposób na ochronę serca przed chorobą wieńcową i zawałem . CEBULA – NA OCZYSZCZENIE ORGANIZMU Cebula ma kształt komórek organizmu. Dzisiejsze badania pokazują, że związki zawarte w cebuli biorą udział w usuwaniu odpadów ze wszystkich komórek organizmu. To naturalny środek bakteriobójczy, pomaga także produkować łzy. Nieodłącznym towarzyszem cebuli jest czosnek, który wspomaga eliminowanie odpadów i niebezpiecznych wolnych rodników. RZODKIEWKA – NA PIĘKNE WŁOSY Rzodkiewka to mała główka z dużymi, długimi i jędrnymi liśćmi. Swoim kształtem przypomina ludzką głowę z bujną czupryną. Zawarta w rzodkiewce siarka jest niezbędna do prawidłowej budowy włóka włosa. Jej odpowiednia ilość w diecie ma wpływ na kondycję i wygląd włosów. Rzodkiewki są również źródłem witamin C, B6, kwasu foliowego oraz składników mineralnych – potasu, miedzi, manganu i żelaza, które umożliwiają prawidłową budowę i funkcjonowanie cebulek włosa. Jesteś tym, co jesz! Według najprostszej definicji szczęście jest pozytywną emocją na to, co nas w życiu spotkało, na doświadczenia, które odbieramy jako optymistyczne. Jest to także ogólne zadowolenie połączone z pogodą ducha i oceną własnego życia jako udanego. Aspektów szczęścia jest wiele, a jeszcze więcej czynników, które na nie wpływa. Warto zaznaczyć, że stan naszego samopoczucia w dużej mierze zależy od tego, co jemy. Ma to zarówno wymiar bezpośredni – dla wielu z nas jedzenie jest jedną z głównych przyjemności życiowych, a także ze względu na bogactwo ważnych składników odżywczych, biologicznie czynnych substancji, które poprawiają nam nastrój. Jest jeszcze jedna „strona medalu”, czyli profilaktyka wielu chorób dietozależnych, których jesteśmy w stanie uniknąć dzięki prawidłowym nawykom żywieniowym. Jak możemy wpłynąć codzienną dietą na samopoczucie i poziom szczęścia? Przede wszystkim warto zacząć od najprostszej zmiany – zwiększenia ilości spożywanych warzyw i owoców. Z badań wynika, iż spożywanie warzyw i owoców podnosi poziom odczuwanego szczęścia. Analizowano nawyki żywieniowe ponad 12 tys. losowo wybranych dorosłych osób, na przestrzeni kilku lat. Na ich podstawie naukowcy stwierdzili, iż wzrost spożycia owoców i warzyw znacznie podwyższa poziom odczuwanego szczęścia, zadowolenia z życia i generuje dobre samopoczucie. Ze wspominanych badań wywnioskowano także, iż odczuwane szczęście rośnie z każdą dodatkową dzienną porcją owoców i warzyw. W tym miejscu warto także przypomnieć najnowsze rekomendacje IŻŻ (Instytut Żywności i Żywienia) i WHO (World Health Organization), z których wynika, że warzywa i owoce należy spożywać jak najczęściej i w jak największej ilości – powinny stanowić co najmniej połowę tego, co jemy. Znajduje to swoje potwierdzenie w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Jak widać nauka znalazła kolejne powody, aby zachęcać nas do częstszego spożywania warzyw i owoców. Jeśli nie przekonują cię wymierne zyski dla zdrowia, takie jak oddalenie wizji nowotworów czy uniknięcie chorób układu krążenia, to na pewno jak każdy – chcesz być szczęśliwy! Zwiększenie codziennej ilości spożycia tych produktów, oprócz samej przyjemności jedzenia, może pomóc także osiągnąć upragnione szczęście. Postaw na zielone Sięgając po jarzyny, trzeba szczególnie pamiętać o kapuście i innych zielonych warzywach liściastych. Kapusta, sałata, szpinak, brokuły i brukselka to doskonała porcja składników odżywczych, w tym kwasu foliowego, który ma dobroczynny wpływ na nasz układ nerwowy i pracę mózgu. Kwas ten uczestniczy w produkcji serotoniny, a jego niedobór objawia się sennością i ogólnym zmęczeniem organizmu. Jako że kwas foliowy jest wrażliwy na działanie wysokiej temperatury, zaleca się, aby zielone warzywa liściaste spożywać na surowo. Najczęstsze błędy żywieniowe Pierwszym z najczęściej popełnianych błędów w żywieniu dzieci i dorosłych jest zbyt mało posiłków, a duża ich objętość. Często jesteśmy tak zabiegani, że nawet nie słyszymy „burczenia” w brzuchu i innych sygnałów od organizmu, że już dawno nie dostał zastrzyku energii. Dzieje się tak często przez układ hormonalny, a dokładniej – dość wysoki poziom stresu. Zarówno duży stres, jak i brak posiłków nie przynoszą nic dobrego. Na wszystko jest jednak sposób. Idealnie sprawdzi się metoda małych kroków, czyli przede wszystkim – nie dręcz się myślą, że musisz nagle zjadać pięć posiłków w ciągu dnia, jeśli do tej pory zjadałeś tylko dwa. Wystarczy na początek dołożyć jeden zdrowy i smaczny koktajl, i podzielić go na dwie porcje w ciągu dnia – najlepiej wtedy, kiedy masz najmniej czasu, by zjeść coś treściwego. Dostarczysz więcej energii organizmowi, który dostanie sygnał, że nie ma wielkiego głodu, a tym samym nie musi spowalniać metabolizmu, co bezpośrednio przekłada się na tycie! Tak, tak – nie ma tu przejęzyczenia! Zbyt duże porcje, a rzadko spożywane posiłki powodują kumulowanie energii przez organizm na tzw. czarną godzinę, gromadząc zapasy w tkance tłuszczowej. Zwyczajnie organizm nie jest w stanie „przerobić” zbyt dużych ilości pokarmu na raz. Zaplanuj tak swój czas i jadłospis, by przez pierwszy miesiąc wprowadzać jedną dodatkową przekąskę, a w następnym – kolejną. Na pewno zauważysz pozytywne skutki takiej zmiany, zarówno w wyglądzie, jak i świetnym samopoczuciu, a pewnie i sylwetce. Kształtowanie nawyków, czyli konsekwencja działania Nie należy się zniechęcać, kiedy dziecko nie chce jeść warzyw i owoców. Ważne jest, żeby działać konsekwentnie. Dbać o wspólne zakupy, czy przygotowanie posiłków oraz dawać dziecku wybór. Wielu rodziców próbuje namawiać, potem zmusić i rezygnuje za szybko. W ten sposób mamy błędne koło – za jakiś czas znowu rodzic próbuje włączyć nowe warzywa i owoce i przechodzi te same etapy. Zmiany mają być wprowadzane w tempie dziecka, a nie rodzica. Ważne jest też realistyczne ustalenie sobie celów przy uczeniu dziecka zdrowych nawyków żywieniowych. Skupienie na regularności i różnorodności posiłków, zgodnie z tym, co lubi dziecko, a nie oczekuje opiekun. Czego unikać? » Karmienia» Zmuszania» Karania» Przekupywania» Pouczania i ciągłego mówienia o jedzeniu Co zrobić, aby dzieci chętniej jadły warzywa i owoce: ✓ Dbaj o ich dostępność przy każdym posiłku✓ Dawaj dziecku wybór – niech dziecko je te warzywa i owoce, które lubi✓ Łagodnie zachęcaj do jedzenia✓ Szukajcie razem informacji o warzywach i owocach, aby dziecko je dobrze znało✓ Dawaj przykład – jedź warzywa i owoce przy każdym posiłku✓ Pamiętaj o przyjaznej atmosferze przy wspólnych posiłkach✓ Angażuj dziecko w kupowanie warzyw i owoców oraz przygotowywanie posiłków✓ Bądź konsekwentny w działaniu i nie poddawaj się za szybko Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa! ŚLIWKI – owoce szczęścia! Mają dużą zawartość tryptofanu, czyli aminokwasu, z którego powstaje w naszym mózgu serotonina nazywana hormonem szczęścia. NATKA PIETRUSZKI pod względem zawartości wit. C przewyższa owoce cytrusowe. Zielone liście JARMUŻU zawierają bardzo duże ilości wit. K, która odgrywa istotną rolę w procesie krzepnięcia krwi oraz korzystnie wpływa na gospodarkę wapniową. Świeże JAGODY oraz wyciągi z liści regulują poziom cukru we krwi, obniżają poziom złego cholesterolu (LDL) i podnoszą poziom dobrego (HDL). ARONIA uważana jest przez niektórych za najzdrowszy owoc jagodowy na świecie. Polecana jest cukrzykom, gdyż zawiera kwas chlorogenowy, który opóźnia wchłanianie glukozy. Składniki zawarte w BRUKSELCE wpływają na odbudowę DNA w komórkach i blokują rozwój komórek nowotworowych. DYNIA jest doskonałym źródłem beta-karotenu – zaledwie ½ szklanki miąższu dyni zapewni dzienną normę beta-karotenu dla dziecka. JABŁKA dzięki dużej zawartości pektyn regulują perystaltykę jelit, przeciwdziałając zaparciom. Związki siarki zawarte w CZOSNKU hamują rozwój bakterii, nie niszcząc naturalnej flory bakteryjnej, co ma miejsce przy typowej antybiotykoterapii. Substancje obecne w GRUSZCE warunkują zdrowie układu krążeniowego i redukują ryzyko zachorowania na jaskrę. Ich spożywanie poprawia koncentrację oraz funkcjonowanie tarczycy. Dlaczego należy uczyć dzieci dobrych nawyków żywieniowych? Pierwsze lata życia są bardzo istotne dla dalszego rozwoju dziecka, dlatego w tym okresie należy szczególnie zadbać o odpowiednie zdrowe odżywianie malucha. Dziecku nie może zabraknąć cennych składników odżywczych, witamin i minerałów, zwłaszcza w okresie intensywnego wzrostu. Dzięki prawidłowej, zdrowej diecie dziecko będzie miało energię do zabawy i nauki, dobrą pamięć, ułatwione skupianie uwagi, zdrowe kości i mocne zęby, a także prawidłowy wzrost i wysoką odporność na bakterie i wirusy. Dlatego też rodzice powinni wpajać dzieciom zdrowe nawyki żywieniowe już od najmłodszych lat, w tym dbać o ich urozmaiconą dietę, bogatą w warzywa i owoce. Pamiętajmy też o dobrym przykładzie w swoim codziennym jadłospisie, gdyż jeśli sami będziemy jeść warzywa i owoce to dziecko na pewno chętniej po nie sięgnie. Ważne jest również to, aby zwracać uwagę na to, co dzieci zabierają ze sobą do przedszkola lub szkoły w formie tzn. II śniadania i „lunchu”. Zachęcajmy je do jedzenia zdrowych przegryzek np. szaszłyków owocowych, ciasteczek owsianych czy koktajli z sezonowych owoców. Jako większy posiłek na długiej przerwie, lepiej podać dziecku np. kanapkę z własnoręcznie przygotowaną pastą lub sałatkę z kaszą jaglaną lub gryczaną w kolorowej, ciekawej formie. Dlaczego należy uczyć dzieci dobrych nawyków żywieniowych? ✓ Żeby jadły dlatego, że są głodne✓ Żeby jadły tyle, ile potrzebują✓ Żeby utrzymywały z łatwością i bez wysiłku zdrową wagę✓ Żeby potrafiły zapanować nad objadaniem się i „zachciankami”✓ Żeby były zdrowe✓ Żeby wykształciły w sobie samokontrolę✓ Żeby wiedziały, które produkty są zdrowe✓ Żeby wiedziały, które produkty są mniej zdrowe i należy je wykluczyć lub ograniczyć Kiszonki i kwaszonki - porcja cennych witamin Kiszone warzywa są źródłem ważnego dla naszego zdrowia kwasu mlekowego – powstającego w czasie fermentacji (pod wpływem bakterii kwasu mlekowego). Jest to substancja, która oczyszcza organizm z toksyn i wzmacnia system obronny, chroniąc nas przed chorobami. Kwas mlekowy: reguluje florę bakteryjną w jelitach wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii obniża poziom cholesterolu, ale również eliminuje mikroflorę patogenną bakterie kwasu mlekowego odgrywają też ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B Kiszonki dostarczają witamin B1, B2, B3, które regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc przed anemią. Są dość dobrym źródłem witaminy C, A, E, K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu. Jednak wbrew powszechnej opinii nie mają więcej witaminy C niż świeże warzywa i owoce. Warto wiedzieć! W miarę fermentacji cenne składniki przenikają do soku, dlatego jest on równie wartościowy jak same kiszone produkty. Kiszone warzywa, podobnie jak świeże, zawierają sporo błonnika, który daje poczucie sytości, a to sprzyja zachowaniu prawidłowej wagi i • pobudza pracę jelit, zapobiegając zaparciom. Ponadto lekko zakwaszają organizm, więc spada chęć na podjadanie. Warzywa i owoce w czasie fermentacji tracą kalorie! Jeden średni ogórek lub miseczka kapusty to tylko 12 kcal! To skutek spadku zawartości cukru i zwiększenia ilości wody. W czasie kwaszenia pod wpływem bakterii mlekowych dochodzi do przekształcenia cukru zawartego w warzywach i owocach w kwas mlekowy, który jest świetnym konserwantem. Kiszonki zawierają dużo soli, która w nadmiarze szkodzi. Dlatego należy je jadać z umiarem, jako dodatek (dotyczy to zwłaszcza nadciśnieniowców), a kapustę kwaszoną np. przed gotowaniem (bigos, kapuśniak) należy przepłukać w zimnej wodzie. Kiszonki najlepiej jadać na surowo – gotowanie pozbawia je witaminy C i dobroczynnych bakterii. Co można kisić? Do kiszenia nadają się produkty z dużą zawartością cukru i wody. Od ich proporcji zależy tempo pierwszej fazy fermentacji. Poza kapustą i ogórkami mogą to być: buraki, kalafior, marchew, biała rzodkiew, cebula, czosnek, fasolka szparagowa, botwinka, bakłażany, papryka, a nawet owoce: śliwki, jabłka i gruszki. Produkty muszą być świeże, zdrowe, dojrzałe. Jak kisić? Warzywa i owoce kisi się wyjątkowo łatwo: wystarczy w słoju lub kamionce zalać warzywa solanką (sól ma właściwości konserwujące). Tylko kapusty nie zalewa się – poszatkowaną kapustę soli się, dobrze ugniata i czeka, aż puści sok. Poza solanką do kiszenia dodajemy np. koper, ziele angielskie, czosnek, cebulę, jagody jałowca – nadają smak, ale mają też właściwości zdrowotne i konserwujące. Przez pierwsze trzy dni kiszenie wymaga temperatury 15-20°C, a naczynie z kiszonką ma być uchylone, by uchodziły gazy. Potem należy je zamknąć (odcinając dopływ tlenu i zabezpieczyć kiszonkę przed rozwojem pleśni), a następnie przenieść w chłodne miejsce, by przerwać fermentację. Jakich produktów nie powinniśmy łączyć ze sobą? Zgodnie z zasadami racjonalnego żywienia, w naszym codziennym jadłospisie powinny znaleźć się produkty ze wszystkich grup spożywczych. Jednak, aby w pełni cieszyć się bogactwem składników pokarmowych zawartych w pożywieniu trzeba wiedzieć, jakie produkty można ze sobą łączyć, a jakich kombinacji należy unikać oraz co robić, by przygotowywane potrawy zachowały jak największą wartość odżywczą. Pomidory i świeże ogórki Świeże ogórki oprócz tego, że są niskokaloryczne, dostarczają mikroelementów (np. potas i kwas foliowy), to są również dobrze tolerowane przez większość zdrowych osób. Pomidory z kolei zawierają witaminy A, B1, B2, C, PP i kwas foliowy oraz sole mineralne np.: potas. Chociaż oba warzywa są zalecane w zbilansowanej diecie, łączenie ich w jednej sałatce może sprawić, że potrawa będzie bezwartościowa. Dlaczego? Ponieważ świeże ogórki zawierają askorbinazę – enzym, który niszczy witaminę C. Enzym ten, obecny nie tylko w ogórku, ale również w dyni, niszczy witaminę C zawartą w pomidorze, papryce, kapuście czy natce pietruszki. Oczywiście nie oznacza to tego, że wszystkie warzywa należy jeść oddzielnie. Są sposoby, które pozwalają wyrównać zawartość witaminy C lub inaktywować enzym. Oto niektóre z nich: Przyrządzając sałatkę, warto zamiast świeżych ogórków sięgnąć po ogórki kiszone lub konserwowe, które mają obniżoną aktywność askorbinazy. Do surówki lub sałatki można dodać sos na bazie oleju i octu winnego, kefir lub kwaśną śmietanę, gdyż właśnie kwaśne środowisko sprawia, że askorbinaza przestaje być aktywna. Dodanie ogórków do sałatki pod koniec jej przygotowywania zapobiega rozkładowi witaminy C przez uwalniającą się z ogórków „wodę” Ostatecznie, można po sałatce pomidorowo-ogórkowej sięgnąć po paprykę czy pietruszkę, by przyswoić witaminę C z innego źródła. Pomidory oraz biały ser Pomidory oraz biały ser stanowią zgrany i smaczny duet. Oba produkty dostarczają nam niezbędnych witamin oraz składników mineralnych. Jednak w Internecie często można natknąć się na informację, że połączenie twarożku z pomidorem w jednym posiłku w efekcie prowadzi do powstawania nierozpuszczalnych kryształków osadzających się w stawach. Czy to prawda? Otóż w pomidorach jak w innych warzywach i owocach, możemy znaleźć kwasy organiczne. W pomidorze prym wiodą kwasy jabłkowy i cytrynowy, czyli kwasy wykazujące powinowactwo do wapnia. Zastanówmy się jednak czy akurat biały ser ma w swoim składzie najwięcej wapnia ze wszystkich produktów mlecznych? Otóż nie! Więcej oczywiście ma dojrzewający ser podpuszczkowy popularnie nazywany żółtym serem czy nawet mleko. Co z tymi kompleksami? Rzeczywiście, w połączeniu kwasu z wapniem tworzą się sole, ale jak się okazuje, np. jabłczan wapnia nie odkłada się w stawach, a przyspiesza wchłanianie wapnia, zwłaszcza w organizmach osób, u których produkcja kwasu żołądkowego jest zaburzona. Ryba i warzywa krzyżowe Ryby, zwłaszcza morskie należy spożywać co najmniej 2-3 razy w tygodniu, ze względu na zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, ale również jodu – pierwiastka niezbędnego w prewencji chorób tarczycy. Żeby cieszyć się zdrową tarczycą nie wystarczy jeść ryby, ważne żeby towarzyszyły im odpowiednie warzywa. Zaleca się unikanie warzyw krzyżowych (brokułów, kalafioru, kapusty, brukselki) ze względu na zawartość glikozydów, które zaburzają wychwytywanie jodu przez tarczycę. Dobrym rozwiązaniem jest gotowanie warzyw kapustnych oraz nasion roślin strączkowych przez pierwszych kilka minut bez przykrycia, tak aby pozbawić ich związków hamujących przyswajanie przez organizm jodu. Ryba i olej Ryby są niezastąpionym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza kwasów tłuszczowych omega 3. Kwasy te mają szereg udokumentowanych właściwości prozdrowotnych. Jednak dla zachowania odpowiednio zbilansowanego posiłku kluczowe jest łączenie ryb z odpowiednim tłuszczem. Z tego względu na jednym talerzu z rybą nie powinien znaleźć się olej będący źródłem kwasów tłuszczowych omega 6 np.: olej słonecznikowy czy kukurydziany. Połączenie takich produktów zaburza stosunek kwasów omega 3 i omega 6, który jest istotny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dieta bezmięsna – komu służy, a dla kogo jest niewskazana? Jadłospis eliminujący mięso, oparty na zbożach, warzywach, owocach i zdrowych tłuszczach niesie ze sobą cały wachlarz korzyści dla zdrowia, lecz czy jest odpowiedni dla wszystkich? Zwiększenie ilości warzyw i owoców oraz zdrowych tłuszczów w diecie to najlepsza profilaktyka przeciw chorobom cywilizacyjnym i nowotworowym. Jeśli chcemy eliminować z diety mięso, w zastępstwie wybierajmy przede wszystkim produkty świeże – warzywa i owoce oraz zboża i nasiona oleiste, które dzięki zawartości witamin i składników odżywczych znacząco wpłyną na poprawę stanu naszego zdrowia. Prawidłowo skomponowana, pełnowartościowa dieta bezmięsna, z dużą ilością warzyw i owoców pozwala zapobiegać wielu chorobom, w tym otyłości, cukrzycy typu II, chorobie niedokrwiennej serca, nadciśnieniu tętniczemu, hipercholesterolemii, nowotworom, kamicy żółciowej i nerkowej. Ograniczając spożycie mięsa, a zastępując je owocami i warzywami, dostarczamy organizmowi odpowiednią ilość przeciwutleniaczy, ważnych witamin i składników mineralnych. Ogromną zaletą diety bezmięsnej jest dostateczne spożycie warzyw i owoców, które są źródłem ważnych w diecie witamin, a przede wszystkim witaminy C. Pełni ona wiele istotnych funkcji w organizmie, jak np. poprawia odporność, warunkuje prawidłowy rozwój chrząstki, kości i zębów, przyspiesza gojenie ran. Dzięki takiemu rodzajowi odżywiania dostarczamy również odpowiedniej ilości błonnika, który nie tylko usprawnia działanie przewodu pokarmowego, ale również obniża poziom cholesterolu i ułatwia wydalanie z organizmu metali ciężkich oraz toksyn. Decyzja o przejściu na dietę eliminującą mięso powinna być jednak przemyślana, skonsultowana z odpowiednim specjalistą oraz opierać się na Piramidzie Zdrowego Odżywiania. Podstawą tego typu żywienia powinny być warzywa i owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych (soja, soczewica, cieciorka, groch, bób, fasola – jako substytuty mięsa), produkty mleczne i nabiałowe, jajka oraz tłuszcze roślinne i nasiona oleiste, jak np.: orzechy, pestki dyni i słonecznika. Wykluczenie mięsa z codziennego jadłospisu nie zawsze jest jednak korzystne dla zdrowia, jak np. w przypadku osób młodych, które są w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju. Białko pochodzenia zwierzęcego jest najbardziej wartościowe i dostarcza organizmowi wszystkich niezbędnych mu aminokwasów. Dlatego też odgrywa kluczową rolę w rozwijającym się, młodym organizmie. Istnieje jednak na to sposób – rezygnując ze spożywania mięsa, możemy dostarczyć białko wraz z produktami mlecznymi – mleko, jogurt, kefir, ser żółty, ser biały, maślanka, zsiadłe mleko, sery pleśniowe, twarogowe. Większym problemem związanym z nieodpowiednią ilością spożywanego mięsa zwierzęcego jest deficyt żelaza hemowego, które zapobiega rozwojowi niebezpiecznej anemii. Najlepsze źródła tego żelaza to natka pietruszki, orzechy, produkty zbożowe z żyta i owsa, owoce strączkowe, śliwki suszone, rodzynki, żółtko, drożdże oraz kakao. Ziemniaki? – tak, poproszę! Jednym z kluczowych warzyw, które szczególnie powinny zagościć w naszej diecie są… ziemniaki. To ulubione warzywo Polaków doceniane zarówno żywieniowo, jak i kulinarnie. Wartość odżywcza ziemniaków jest niedoceniana. Nie wszyscy wiedzę, że ziemniaki mają więcej witaminy C niż np. jabłka i dynie. Ziemniaki mają też pięć razy mniej kalorii niż makarony i kasze, ale muszą być jednak odpowiednio przyrządzane, by nie straciły witamin i składników mineralnych. Ziemniaki są lekkostrawne, a zawarte w nich związki są łatwo przyswajalne. Praktycznie nie zawierają tłuszczu, a jednocześnie dostarczaj mało kalorii (średnio 77 kcal w 100 g). Dodatkowo, mają właściwości zasadotwórcze, dzięki czemu równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm mięsa, z którym je zwykle podajemy. Ziemniaki obfitują również w potas obniżający ciśnienie krwi oraz magnez, który jest budulcem zębów i kości, poprawia przemianę materii, łagodzi stany zmęczenia i stres. Ziemniaki dostarczają też pewne ilości wapnia, żelaza i fosforu oraz błonnik, który ułatwia trawienie, pomaga w walce z nadwagą i obniża poziom cholesterolu. Sposoby na dobre samopoczucie Zdrowa dieta, bogata szczególnie w warzywa i owoce nie tylko wpływa korzystnie na zdrowie fizyczne – jak wskazują specjaliści, to również klucz do dobrego samopoczucia i sposób na poprawę nastroju. Na szczególną uwagę zasługuje wit C. i jej doskonały wpływ na naszą odporność, jak i poprawę humoru. Jej bogatym źródłem są rodzime warzywa i owoce. Kolejnym antydepresyjnym hitem są domowe kiszonki. Warto je mieć w swojej spiżarni i korzystać z ich dobrodziejstw przez cały rok. To naturalne probiotyki, które wspomagają naszą florę jelitową, odpowiedzialną również za nasze samopoczucie. Dobre bakterie nie tylko usprawniają trawienie, ale i wpływają na reakcje chemiczne zachodzące w mózgu związane z nastrojem. Dodatek kapusty lub ogórków kiszonych do obiadu to dobry sposób na to, by poprawić sobie humor. Chcąc utrzymać pozytywne nastawienie od samego rana, warto sięgnąć na „dzień dobry” po garść orzechów włoskich lub nasion naszej rodzimej dyni. Oba te składniki zawierają sporą dawkę kwasów tłuszczowych omega-3, które, jak udowodniono, korzystnie wpływają nie tylko na poziom cholesterolu, ale również na poprawę humoru. Chrom, to składnik mineralny niezbędny w procesie przyswajania cukru. Gdy jemy za dużo produktów wysokoprzetworzonych (np. fast food), możemy doprowadzić do niedoboru tego pierwiastka, a w konsekwencji do krótkich stanów hipoglikemii (niskiego stężenia glukozy we krwi). Objawami są bóle głowy, drażliwość, napady nudności, stany lękowe, apatia, obniżenie nastroju. Jeśli chcemy zapobiec tym niekorzystnym spadkom życiowej energii, to warto wprowadzić do diety warzywa strączkowe – groch, fasolę, soczewicę, cieciorkę, a dodatkowo szpinak, pomidory, brokuły, jabłka, pełnoziarniste produkty zbożowe, mięso i owoce morza. Na czarnej liście produktów, które niekorzystnie wpływają na nasz układ nerwowy jest mocna kawa i herbata (jeśli już, to najlepiej spożywać je z mlekiem) oraz alkohol (jeden kieliszek wina to norma, której lepiej nie przekraczać) – wszystkie te produkty niszczą witaminę z grupy B. Zaleca się, aby również ograniczyć spożywanie żółtych serów, gdyż zawierają dużo fosforu, który utrudnia przyswajanie magnezu i wapnia.